Za tydzień kontrola, czy bąbelek rośnie. Oby.
Do mnie nie dociera chyba jeszcze. Ale unoszę się tak z 3 cm nad ziemią...
PS rozwiązanie zagadki z wczoraj brzmi - nie ma frytek tata wiesz? ;) fitki to frytki :)
PS rozwiązanie zagadki z wczoraj brzmi - nie ma frytek tata wiesz? ;) fitki to frytki :)





Cudnie!
OdpowiedzUsuńGratuluję i trzymam kciuki żeby wszystko było oki :):)
OdpowiedzUsuńZaciskam cały czas kciuki! :D
OdpowiedzUsuńTrzymamy kciukasy!!! Mocno wierzę, że Wam się uda. Buziaki! Dbaj o siebie, tfu, o Was :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki bardzo mocno
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
OdpowiedzUsuńAle dlaczego nie może wyjaśnić? Gratuluję :D
OdpowiedzUsuńbo teoretycznie w 14dc bylo już po owulacji, a gdyby tak było to bylby 7tc a nie 5 ;)
UsuńA to Kochana u mnie to samo. Byłam u dwóch lekarzy. Każdy złapał inny wymiar u jednego był 5t u drugiego 7, a minęły dwa dni ;) Ale nie ma co roztrząsać, trzeba się cieszyć :D
UsuńHurra to teraz trzymamy kciuki dalej niech rośnie zdrowo :-* bąbelek -mały cud :-)
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki! dlugo sledze Twojego bloga i znam historię oczekiwania na Tosię. A tutaj ten mały bąbelek to prawdziwy cud! Rośnijcie razem zdrowo!
OdpowiedzUsuńGratulacje!!!!
OdpowiedzUsuńGratuluję i kibicuję !!! :)
OdpowiedzUsuńGratulacje :)
OdpowiedzUsuń:)dobrze będzie - to zdeterminowany bąbel jest.
OdpowiedzUsuńWielkie gratulacje!
OdpowiedzUsuńnieważne, że nie ma wyjaśnienia - ważne, że jest Bąbelek!!! Mocno trzymam kciuki za piękny rozwój bąbelka :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, by wszystko było dobrze :)
OdpowiedzUsuńWhat's up mates, how is everything, and what you would like to say concerning this post, in my view its really awesome
OdpowiedzUsuńin favor of me.
Here is my blog post ... dental implant
Gratuluję i trzymam kciuki! :)
OdpowiedzUsuń