Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLW. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 11 kwietnia 2013
Samodzielność
Jako zakąska różyczki brokuła i chlebek chrupki. Danie główne to kasza z jajkiem sadzonym i brokułem. :-)
czwartek, 14 lutego 2013
wtorek, 12 lutego 2013
Ja siama ;-)
Tosia zakumała o co chodzi w jedzeniu łyżeczką! Oczywiście połowę zawartości gubi w transporcie jeszcze ale pięknie sobie radzi! Łyżeczka krótka z zestawu Skip Hop Mate. No wyrasta z niemowlęctwa w oczach!!!
poniedziałek, 8 października 2012
niedziela, 7 października 2012
niedziela, 30 września 2012
Co je Tosia
Czyli post kulinarny :)
Trochę BLWujemy, trochę jemy łyżeczką. Ostatnio mała niezbyt imponująco przybierała, więc zintensyfikowałam jedzenie niemleczne. Nadal mała pije mnóstwo mleka, całą noc, rano na śniadanie, po deserku, do drzemki, po spacerze, do drugiej drzemki, po obiadku i na zaśnięcie. No i kiedy tam jej się jeszcze zamarzy.
Na deserek, czyli drugie śniadanko, zajadamy owoce z kaszką manną/jaglaną/kleikiem ryżowym/kukurydzianym/orkiszowym. Jakie owoce? Jabłuszka, gruszki, banany, śliwki, maliny, winogrona, brzoskwinie, morele... Ilość około 150-200g. Różnie, zależy od humorku :) Od czasu do czasu daję owoce z jogurtem Hippa :)
Trochę BLWujemy, trochę jemy łyżeczką. Ostatnio mała niezbyt imponująco przybierała, więc zintensyfikowałam jedzenie niemleczne. Nadal mała pije mnóstwo mleka, całą noc, rano na śniadanie, po deserku, do drzemki, po spacerze, do drugiej drzemki, po obiadku i na zaśnięcie. No i kiedy tam jej się jeszcze zamarzy.
Na deserek, czyli drugie śniadanko, zajadamy owoce z kaszką manną/jaglaną/kleikiem ryżowym/kukurydzianym/orkiszowym. Jakie owoce? Jabłuszka, gruszki, banany, śliwki, maliny, winogrona, brzoskwinie, morele... Ilość około 150-200g. Różnie, zależy od humorku :) Od czasu do czasu daję owoce z jogurtem Hippa :)
czwartek, 27 września 2012
Bo najlepszy chlebek
...to ten, co mama zrobi :)
Byłam zachwycona, bo ładnie sobie radzi. Oczywiście najpierw podziubała chlebek na małe kawałki a potem sukcesywnie je wkładała do buzi i jadła, dwa razy się zakrztusiła ale sama sobie z tym pięknie poradziła. Ćwiczy dzielnie chwyt pęsetkowy :) Je coraz więcej, od dwóch łyżeczek jednego dania przeszłyśmy do prawie całych porcyjek dwóch dań - je deserek koło 12 i obiadek koło 16-17. Kaszki są nadal be.
Byłam zachwycona, bo ładnie sobie radzi. Oczywiście najpierw podziubała chlebek na małe kawałki a potem sukcesywnie je wkładała do buzi i jadła, dwa razy się zakrztusiła ale sama sobie z tym pięknie poradziła. Ćwiczy dzielnie chwyt pęsetkowy :) Je coraz więcej, od dwóch łyżeczek jednego dania przeszłyśmy do prawie całych porcyjek dwóch dań - je deserek koło 12 i obiadek koło 16-17. Kaszki są nadal be.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





.jpg)
.jpg)