Nigdy nie chciałam po macierzyńskim wracać do pracy. Jeszcze nie miałam dziecka, a już wiedziałam, że zostawienie półrocznego dziecka jakiejś obcej babie/babom na ponad pół dnia będzie dla mnie nie do przejścia. Tak się złożyło w moim życiu, choć niemałym kosztem, że na szczęście nie muszę.
Mam cały etat, ale w domu. Nic mnie nie ominie. Żaden uśmiech, żadna łza, żaden skok rozwojowy, żaden pierwszy ząbek ani drugi ani piąty. Mam czas na to, by pozwolić dniom mijać jeden za drugim, niepostrzeżenie, a mijają one powoli acz nieubłaganie. Mogę sobie pozwolić na siedzenie z dzieckiem dwie godziny na rękach bo sobie mała umyśliła tak drzemać. Mogę z powodu Tosi katarku nie spać całą noc i czuwać cały dzień, bo nie na mojej głowie finanse tego świata. ;)
środa, 31 października 2012
wtorek, 30 października 2012
Sposób na ząbkującego niejadka
Przypadkiem odkryłam sposób na dziecko które z powodu ząbkowania nie chce jeść łyżeczką ani też owoców w kawałkach nie chce wtedy. To soczki i musy w takich oto torebeczkach :) Składy przyzwoite, niezły wybór smaków. Leony to soczki 200ml a Kubusie to musy owocowe. 100ml. Tośka jest zachwycona formą w jakiej jest to podane i otwiera dzióba chętnie. Może wam się przyda ta informacja :) No i jest to bardzo wygodne w podróży czy jak się gdzieś idzie 'w gości'.
A zabawki leżą...
... Tosia zaś bawi się klamerkami, siatką z wiklinowymi kulkami, na topie jest też aparat fotograficzny.
Dziś już o niebo lepiej, katarek jeszcze trochę jest, nic co nie jest papką do jedzenia nie przejdzie, ale już tak mała nie kaszle, nie ma temperaturki no i spała w nocy normalnie. Psikamy (Tantum verde w gardło i woda morska w nosek), kropelkujemy (Camilia na ząbki) i robimy mniam mniam na ibum bananowy ;). I Tosia rojbruje na całego ;)
Fizycznie nadal stoi z rozwojem, za to intelektualnie robi skok. Świadomie całkiem robi już 'papa' i mówi przy tym pa-pa! Mówi czasem po jedzeniu/piciu 'niam niam'. Jak widzi babcię woła bababababa ;) Jak mówię 'powiedz mama/tata' robi nienienie ;)
Dziś już o niebo lepiej, katarek jeszcze trochę jest, nic co nie jest papką do jedzenia nie przejdzie, ale już tak mała nie kaszle, nie ma temperaturki no i spała w nocy normalnie. Psikamy (Tantum verde w gardło i woda morska w nosek), kropelkujemy (Camilia na ząbki) i robimy mniam mniam na ibum bananowy ;). I Tosia rojbruje na całego ;)
Fizycznie nadal stoi z rozwojem, za to intelektualnie robi skok. Świadomie całkiem robi już 'papa' i mówi przy tym pa-pa! Mówi czasem po jedzeniu/piciu 'niam niam'. Jak widzi babcię woła bababababa ;) Jak mówię 'powiedz mama/tata' robi nienienie ;)
poniedziałek, 29 października 2012
Idą idą zęby
Była u nas pani pediatra, no i wszystko jasne. Mała ma lekką wirusówkę i do tego masowo zębole idą, całe dolne dziąsło rozpulchnione. Dostałyśmy zalecenia, leki i się kurujemy. Małej po ibumie spadła temperaturka i od razu zupełnie inne dziecko :)
Nocka była straszna, mała albo nie spała i płakała, albo rzucała się i jęczała przez sen, teraz już wiem, że to zębole. Stąd również awersja do jedzenia ostatnie dwa dni. Lecę do apteki po tantum verde, dentinox i inne lekarstwa. :)
Nocka była straszna, mała albo nie spała i płakała, albo rzucała się i jęczała przez sen, teraz już wiem, że to zębole. Stąd również awersja do jedzenia ostatnie dwa dni. Lecę do apteki po tantum verde, dentinox i inne lekarstwa. :)
niedziela, 28 października 2012
Chorujemy :(
Już w nocy słyszałam bulgot w małym nosku... :( Tosia ma katar i niedawno zaczęła pokasływać... W dzień humor dopisywał choć nie chce jeść, za to zasypianie koszmarne... Oby nic się więcej nie wykluło z tego.
sobota, 27 października 2012
Uspokajacz?
Jeszcze jak byłam w ciąży planowałam zakup jakiegoś projektora dla Tosi. I tak trafił ostatnio w nasze ręce uspokajacz - projektor Fisher Price. Zabawka ta ma dwa tryby dźwięków - szum wody i jakieś melodyjki. Wyświetlane są również dwa obrazki - jeden na białym tle, drugi na niebieskim (zdjęcia poniżej).
Uczucia mam co do niego mieszane, bo z jednej strony to fajna zabawka, ale...:
- brakuje mi trybu wyświetlania bez melodyjek, bo mnie osobiście doprowadzają one po paru minutach na skraj rozpaczy ;)
Uczucia mam co do niego mieszane, bo z jednej strony to fajna zabawka, ale...:
- brakuje mi trybu wyświetlania bez melodyjek, bo mnie osobiście doprowadzają one po paru minutach na skraj rozpaczy ;)
wtorek, 23 października 2012
czwartek, 18 października 2012
Echh..
Już prawie spakowani... To niebywałe, ile się gromadzi gratów... Pakujemy, wyrzucamy, wyrzucamy... I końca nie widać!
Mamy plan jak ma wyglądać mieszkanie w Niemczech, mam nadzieję, że wszystko się uda ;)
Tosia chyba najlepiej z nas znosi tą całą sytuację, mimo naszego zmęczenia i nerwowej atmosfery ona jest pogodna i wesoło gaworzy. Dziś ostatni raz była u nas jej opiekunka, której też mi szkoda, bo Tonia się z nią bardzo zżyła. Gdyby znalazła się w Niemczech, zawsze znajdzie u nas pracę. ;)
Mamy plan jak ma wyglądać mieszkanie w Niemczech, mam nadzieję, że wszystko się uda ;)
Tosia chyba najlepiej z nas znosi tą całą sytuację, mimo naszego zmęczenia i nerwowej atmosfery ona jest pogodna i wesoło gaworzy. Dziś ostatni raz była u nas jej opiekunka, której też mi szkoda, bo Tonia się z nią bardzo zżyła. Gdyby znalazła się w Niemczech, zawsze znajdzie u nas pracę. ;)
środa, 17 października 2012
Przeprowadzka i 'nie nie nie'
ARMAGEDON.
Przeprowadzka. Masakra! Jestem mega zmęczona. W piątek rano jedzieeeeeeemy. Jeśli zdążymy ze wszystkim...
A Tosia nauczyła się dzisiaj i pokazuje główką 'nie nie nie' :) Nie chce już jeść to kręci głową 'nienienie'. 'Powiedz tata' - nienienie ;)
Przeprowadzka. Masakra! Jestem mega zmęczona. W piątek rano jedzieeeeeeemy. Jeśli zdążymy ze wszystkim...
A Tosia nauczyła się dzisiaj i pokazuje główką 'nie nie nie' :) Nie chce już jeść to kręci głową 'nienienie'. 'Powiedz tata' - nienienie ;)
wtorek, 16 października 2012
PILNE! Potrzebna krew ARh- lub 0Rh-!
Brat naszej blogowej koleżanki Karli potrzebuje pilnie krwi!
Wszystkie szczegóły znajdziecie tu: KLIK KLIK
Wszystkie szczegóły znajdziecie tu: KLIK KLIK
poniedziałek, 15 października 2012
Wyniki kaszkowego rozdania
Ponieważ zgłoszeń było maaaaaalutko, to drogą niedemokratycznego wyboru zapas kaszek dostanie Trojanda bo podała najwięcej przepisów :) Proszę o podanie namiarów na wysyłkę na maila :)
A Tosia na to BABABABABABABABABABABAbebebebebebbeeeeeeeeeeeeBABABABABABABA ;)
A Tosia na to BABABABABABABABABABABAbebebebebebbeeeeeeeeeeeeBABABABABABABA ;)
niedziela, 14 października 2012
Ta ostatnia niedziela...
Dzisiaj byliśmy w odwiedzinach u cioci Karlity ;) Niestety to zapewne ostatnie spotkanie na długo ze względy na nasz wyjazd do Niemiec... Będzie mi smutno stąd wyjeżdżać a Karola i jej dzieciaki są jednym z powodów :) Strasznie się cieszę, że ją poznałam bo to świetna kobieta z tak pozytywnym nastawieniem, że nie sądziłam, że można takie mieć. Zdjęć narobiłam i będziemy Toni pokazywać jaką fajną ma ciotkę na lubelszczyźnie.
Nie wiem czy ciotka byłaby zadowolona z rozpowszechniania wizerunku więc wybrałam zdjęcie z misiowym kamuflażem ;)
Nie wiem czy ciotka byłaby zadowolona z rozpowszechniania wizerunku więc wybrałam zdjęcie z misiowym kamuflażem ;)
sobota, 13 października 2012
Skłamałam :P
Pisałam, że dziecko nie gaworzy? Gaworzy i to baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo głośno :P Od godziny mi się drze jak najęta :D "a wafa a babababa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ba wa ja aaaaaa ' i tak w kółko :P
Łomatko, to już 8 miesięcy!
Nowości z ostatniego miesiąca:
-siedzi!!!!!!!!!!!!!!!! w domu, na spacerze, w kąpieli, tylko siedzenie ją cieszy ;) Obalenie się na plecy lub bok kończy się strasznym niezadowoleniem.
-zajada różności i łakomym wzrokiem patrzy jak ja jem, więc na śniadanie je ze mną chlebek (jak widać na zdjęciu obok - śniadanie najlepiej smakuje podane do łóżka. Na szczęście mam odkurzacz Boscha, który sprawnie zbiera okruszki ;P) , a także jadła już pieczone w sosie udko kurczaka (rośnie mały mięsożerca) i biszkopta, lizała także kiwi i cytrynę (żeby było zabawniej na kiwi krzywiła się bardziej ;p). Poza mlekiem pije trochę wody, rooibosa i czasami soczku marchewkowego. Ale mleko jest nadal numero uno :) Trudno za nią nadążyć bo jednego dnia zje łyżeczką ładnie na przykład jogurcik, a drugiego dnia już widząc łyżeczkę zaciska dziąsełka z całych sił.
-potrafi wziąć do ręki pojedynczą rodzynkę i utrafić nią do dzioba :D
-siedzi!!!!!!!!!!!!!!!! w domu, na spacerze, w kąpieli, tylko siedzenie ją cieszy ;) Obalenie się na plecy lub bok kończy się strasznym niezadowoleniem.
-zajada różności i łakomym wzrokiem patrzy jak ja jem, więc na śniadanie je ze mną chlebek (jak widać na zdjęciu obok - śniadanie najlepiej smakuje podane do łóżka. Na szczęście mam odkurzacz Boscha, który sprawnie zbiera okruszki ;P) , a także jadła już pieczone w sosie udko kurczaka (rośnie mały mięsożerca) i biszkopta, lizała także kiwi i cytrynę (żeby było zabawniej na kiwi krzywiła się bardziej ;p). Poza mlekiem pije trochę wody, rooibosa i czasami soczku marchewkowego. Ale mleko jest nadal numero uno :) Trudno za nią nadążyć bo jednego dnia zje łyżeczką ładnie na przykład jogurcik, a drugiego dnia już widząc łyżeczkę zaciska dziąsełka z całych sił.
-potrafi wziąć do ręki pojedynczą rodzynkę i utrafić nią do dzioba :D
piątek, 12 października 2012
Czekamy....
.. na powrót taty ;)
a śpi Tonia w śpiworku od dziś bo rozkopuje się namiętnie, skarpety z nóżek też spadają i rano się budzi z zimnymi girkami... Mamy śpiworki trzy, czekały dłuuugo bo Tosia w nich ginęła wcześniej ;) A teraz są w sam raz i jest zimnoo na dworze, a ja nie lubię jak w domu jest gorąco więc wolę kaloryfer przykręcić a dziecku śpiworek ubrać niż się kisić :)
czwartek, 11 października 2012
Rozdanie dla kaszkożerców
Moje dziecko kaszek nie jada. Znaczy jada, manną, jaglankę, itd. Nie jada kaszek smakowych. I tak leeeeeżą i leeeeeeeeeżą. A po co mają leżeć jak jakiś głodny brzuszek może je zjeść ze smakiem. Ogłaszam więc szybciorem rozdanie dla kaszkożerców. Co chcę w zamian? Pomysły na danie dla dziecka (niepapkowe) z kaszą - manną, jaglaną, gryczaną, kuskusem i jaką tam jeszcze... :) Sypnijcie przepisem :) Wśród uczestników Tonia wylosuje zwycięzcę. Czas na to macie do niedzieli do północy ;) W poniedziałek będzie losowanie :)
Do wygrania są: dwie kaszki pełne ziarno od 8m-ca, dwie kaszki bananowe od 4 m-ca i kleik ryżowy od 4m-ca oraz herbatka jabłkowo-melisowa. I dorzucę coś dla mamy na długie jesienne wieczory ;) Kaszki są bezmleczne więc zapraszam także mamy małych alergików :)
PS Ponieważ pojawiły się wątpliwości, odpowiadam - danie niepapkowe oznacza, że nie ma to przypominać nieestetycznej paciajki gdyż wszelkimi takimi dziecko moje od jakiegoś czasu gardzi ;) Ma być 'po dorosłemu' bo tylko tak Tonia je w tej chwili :)
PS Ponieważ pojawiły się wątpliwości, odpowiadam - danie niepapkowe oznacza, że nie ma to przypominać nieestetycznej paciajki gdyż wszelkimi takimi dziecko moje od jakiegoś czasu gardzi ;) Ma być 'po dorosłemu' bo tylko tak Tonia je w tej chwili :)
poniedziałek, 8 października 2012
niedziela, 7 października 2012
sobota, 6 października 2012
piątek, 5 października 2012
czwartek, 4 października 2012
Coś boli? Zapisz się do lekarza a przestanie :P
Na tej chyba zasadzie Tośka dzisiaj poczyniła postęp pod tytułem: siedzi. Sama, bez podparcia. Długo. Sięgając po zabawki wokół nie obala się. Nie, nie siada, to by było za piękne. Ale siedzi. Nawet w foteliku samochodowym nie chciała małpa się położyć jak trzeba, o :P Wystarczyło iść do rehabilitanta pokazać dziecko :P
Byłyśmy u neurologa dziś i uffff, wszystko jest w porządku. Mamy nawet na to papier :D
A jutro mam opiekunkę dla małej, więc będzie czas na upieczenie ciasta które za mną chodzi od jakiegoś czasu i na długi wpis na temat nowego odkurzacza Bosch ;)
Byłyśmy u neurologa dziś i uffff, wszystko jest w porządku. Mamy nawet na to papier :D
A jutro mam opiekunkę dla małej, więc będzie czas na upieczenie ciasta które za mną chodzi od jakiegoś czasu i na długi wpis na temat nowego odkurzacza Bosch ;)
środa, 3 października 2012
Paranoja? Nie, intuicja..
A jednak. Czuję coś w rodzaju smutnej satysfakcji. Bo niestety miałam rację. Tosia jest zdecydowanie zbyt statyczna na swój wiek i wymaga usprawnienia. Jutro idziemy kontrolnie do neurologa sprawdzić czy na pewno nie ma to podłoża neurologicznego. Nienawiść (bo według rehabilitantki nawet nie można tego nazwać nie lubieniem) do leżenia na brzuchu to może być problem sensoryczny. Będziemy ćwiczyć. Zrobię co będzie trzeba, żeby pomóc małej wyjść z tego zastoju rozwojowego...
Na fali tego wszystkiego proszę was, nie lekceważcie swoich przeczuć. Nie dajcie sobie wmawiać, że jesteście przewrażliwione, że gadacie głupoty. Jeśli was coś niepokoi, drążcie. I nie lekceważcie zastojów rozwojowych pod hasełkiem, że każde dziecko ma swoje tempo, że 'ma jeszcze czas'. Bo owszem, Tosia bez rehabilitacji też prędzej czy później osiągnie kolejne etapy rozwoju ruchowego, ale czy zrobi to prawidłowo i bez konsekwencji w dalszym życiu? Małe dzieciątko się stosunkowo łatwo usprawnia. Kilkulatki już gorzej...
PS Malutkiej chyba w końcu ząbek idzie. Nie da sobie palca do buzi włożyć, gorzej je i ciągle jeździ jęzorkiem po dolnym dziąśle.
Na fali tego wszystkiego proszę was, nie lekceważcie swoich przeczuć. Nie dajcie sobie wmawiać, że jesteście przewrażliwione, że gadacie głupoty. Jeśli was coś niepokoi, drążcie. I nie lekceważcie zastojów rozwojowych pod hasełkiem, że każde dziecko ma swoje tempo, że 'ma jeszcze czas'. Bo owszem, Tosia bez rehabilitacji też prędzej czy później osiągnie kolejne etapy rozwoju ruchowego, ale czy zrobi to prawidłowo i bez konsekwencji w dalszym życiu? Małe dzieciątko się stosunkowo łatwo usprawnia. Kilkulatki już gorzej...
PS Malutkiej chyba w końcu ząbek idzie. Nie da sobie palca do buzi włożyć, gorzej je i ciągle jeździ jęzorkiem po dolnym dziąśle.
poniedziałek, 1 października 2012
Niepokoje, paranoje, matczyna intuicja
Dawno już miałam o tym napisać. Wokół mnie sporo matek dzieci w podobnym wieku do Tosi. I wirtualnie i realnie. I trwa wyścig, chory wyścig. A moje dziecko robi to a twojeeeeeeeeeeeee? A moje już raczkuje sruje chodzi tralalala. A moje już mówi no mówię ci 'mama' powiedziało. A moje to na zajęcia z fortepianu już zapisane, ona ma talent, widzę z jaką precyzją wali w te trzy klawisze pianinka jakie ma...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

