Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folklor codzienności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folklor codzienności. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 stycznia 2014

Sama prawda. Niespełna dwa lata po.

Mama! Mama! Mama! Tań! Mama! Mama! Choć! Tań! Mama! Tam! Tata tu. Dzie. Nie ma. Mama! Miau!
Tak Tosiu już wstaję jużjużjużżżżż. Tak, idę już. No idę. Tak, taty nie ma, tata w pracy jest. Tak, kotek przyszedł. Już wstaję.
 __________________________________

(T. wierci się, ręka co chwilę w majtach)
Chce ci się siusiu?
Nie
A kupkę ci się chce?
Nie
.... (Minuta później, dźwięk wodospadu rozbijającego się o stromy brzeg paneli)
Mama, pupa! (płacz)
Siusiu zrobiłaś?
Yhyyy
____________________________________

Ałun! Ałun! Choć! Miau!
(płacz)
Mama! Miau!
Kotek coś ci zrobił?
Nie. Miau. Tu.
Chcesz żeby kotek tu przyszedł?
Yhy.
Ale kotki tak na zawołanie nie przychodzą.
Miau! (płacz)
_______________________________________

(z ręką w moim dekolcie)
Cycuś!
Chciałabyś, żeby mama miała mleczko?
Yhy
Ale wiesz, że mleczko pojawi się w cycusiu znowu dopiero jak będzie drugi dzidziuś?
Dzidzia!
Chciałabyś żeby w domu był mały dzidziuś?
Yhy
Bo wtedy byłoby znowu mleczko?
Cycuś!
A będziesz się bawić z dzidziusiem?
Nie. Miau. ( tłum. Nie, będę się bawić z kotkiem)
___________________________________________

Jak masz na imię?
Mama.
Masz na imię mama?
Tata!
Masz na imię tata?
Miau!
Masz na imię kotek?
(śmiech) nieeeee
To jak masz na imię?
Mama. (i tak w kółko)
___________________________________________________

Niedługo będziesz mieć drugie urodzinki, wiesz?
Yhy (pokazuje dwa paluszki, no stara się pokazać dwa paluszki)
I będzie tort
Yhy. Mama!
Tak, mama upiecze tort. I będą goście. Kogo zaprosimy?
Mama! Tata! Miau!
Tak, mama, tata i kotek będą na pewno. Kogo jeszcze?
Uła!
Wuja Łukasza zaprosimy?
Yhy
A ciocię Iwonę i Dawidka zaprosimy?
Yhy!
I będziesz dmuchać świeczki na torcie?
Yhy. (tu odgłos dmuchania)
Tak mocno będziesz dmuchać?
Yhy. (znowu dmucha)
I będziemy śpiewać Sto lat (tu następuje moja wokalna prezentacja)
Oa, oa, oa. Nee. Mama!
Mama tylko będzie śpiewać?
Yhy.
A co byś chciała dostać na urodziny?
To (pokazuje palcem na aukcję szlafroka z Myszką Minnie którą właśnie dla niej licytowałam)
A lubisz Myszkę Minnie?
Nie.

;)



poniedziałek, 6 stycznia 2014

Migawki z komunikacji i codziennego życia

***
Usiadłam na kanapie na jakimś Tosi zwierzątku plastikowym.
Tosia odpycha mnie i mówi
- Mama, pupa! Pupa!
czyli elegancko 'suń tyłek matka'

***
Oglądamy książeczki. Jest rodzina zwierzątek. Opowiadamy, że jest mama, tata i są dzieci.
Tosia mówi: Mama (pokazuje na mnie), tata (pokazuje na tatę) i pokazuje na siebie 'ja'

***
Lepimy z Bubbera. Wykrawamy foremkami kształty.
Tosia pokazuje na gwiazdkę
'Gadka! gadka!'

wtorek, 24 września 2013

Laryngolog

Tosia rośnie na wybitnego laryngologa ;) Bada ucho, aplikuje lekarstwo i zastrzyki prosto do ucha i po każdej dawce sprawdza postępy leczenia. W międzyczasie sprawdza tętno i grzebie pęsetą w nosie :P

środa, 21 sierpnia 2013

piątek, 7 czerwca 2013

Dzień nowości

Dziś znów pięknie i gorąąąąąąąąąąąąco, więc dwa spacery i plażing-smażing.

I tu uwaga, dziecię moję zapałało sympatią do wózka znowu... 0.0 no cieszyła się nieziemsko, robiła 'brum brum', rozwaliła się wygodnie i pojechałyśmy tak nad jeziorko. Ostatni raz jechała wózkiem.... w grudniu? i był wrzask, trzask i jęk. A tu taka zmiana!


sobota, 8 grudnia 2012

Że trzeba iść spać?

Że za mała jestem żeby z wami siedzieć po nocach? Wolne żarty!

piątek, 15 czerwca 2012

Fizjoterapeuta - turlamy się od tematu do tematu ;)

Byliśmy z małą u fizjoterapeuty, tak kontrolnie, sprawdzić, czy rozwój ruchowy małej przebiega prawidłowo. I lał się miód na serce matki, że dziecko ponad wiek rozwinięte, że jest o około miesiąc do przodu z wieloma umiejętnościami ;) Tak to ja mogę chodzić co miesiąc :P Mamy jedynie dużo na brzuchu kłaść i turlać na boki :) Na zdjęciu obok stacja robocza na podłodze ;)

A jutro od rana akcja łapania siuśków i idziemy się kłuć na morfologię :( Kontrolnie pediatra kazała zrobić.

Ponadto mała zaczyna spać po ludzku, tj nawet 4-5 godzin ciągiem w nocy. Z karmienia nocnego na razie ani ona ani ja nie chcemy rezygnować, więc ten raz czy dwa są ok :) Z akcji folklorystycznych, głupia matka za wcześnie po posiłku położyła sobie dziecko na brzuchu i dziecko matkę obrzygało jak trzeba :P Matka zaopatrzyła się w Zasypianie bez płaczu i będzie sprawdzać, czy cokolwiek stamtąd się przyda w Nauce Spania W Łóżeczku, która to Nastąpi W Lipcu ;) Piszę Wielkimi Literami bo to Wielka Sprawa jest ;)

wtorek, 8 maja 2012

Tosia samosia

...czyli pośpij sobie mama jeszcze z pół godziny, ja sobie pogadam do swoich rączek.

Moje dziecko już coraz dłużej umie się 'zająć' sobą. A to jakąś zabawkę dam na brzuszek to ją pomiętoli i do buzi próbuje pakować,a to w bujaczku się patrzy na świat i na rybki i światełka ;) Jak ma wyjątkowo dobry humor to ja w tym czasie zdążę się wykąpać, wydepilować, głowę umyć, zrobić śniadanie i je zjeść.

Oczywiście takie akcje to tylko rano, wieczorem jest mamaaaaa cycuuuuś i koniec ;) Nawet noszenie na rękach jest be. Ale fajne jest to, że już coraz bardziej zróżnicowane dźwięki wydaje z siebie, i zanim zacznie płakać to tak pociesznie miauczy :D

Apropos cycusia, coś mi znowu wylazło na jednej piersi. Ani to zastój, ani zapalenie, ki diabeł? Idę popołudniu do lekarza pokazać cudactwo.

A wczoraj mi dziecko zrobiło kupę na ręce przy przewijaniu. Ot codzienność ;)

środa, 2 maja 2012

No weź!

...weź się mama z tym leżeniem na brzuchu! Nie lubię!

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Poważne matki z córką rozmowy

Córa moja dzisiaj się rozgadała. Na przewijaku sobie ponawijałyśmy w jej narzeczu. A jakie oczy robiła wielkie że znam jej język :D A jaką radochę obie miałyśmy!

Oto nowe słowa jakie dziś poznałam: "aaaah" "aghhhh" "aaa" "eeeeh"

Prawda że wiele znaczące? ;)

sobota, 31 marca 2012

W czasie deszczu dzieci się nudzą...

..czyli oto jak wygląda moje dziecię bez trzygodzinnego spaceru:

Dostajemy na głowę, młoda 24/7 chce być przy cycu a odstawiona od niego wygląda właśnie tak, jak na zdjęciu obok. No a że ja muszę jeść i potrzeby fizjologiczne swoje załatwiać, to widok ten jest dziś częsty.

Gdzie jest ta wiosna co niby przyszła, ja się pytam? Oddajcie mi słońce i moje grzeczne dziecko :D

poniedziałek, 26 marca 2012

Dzisiejszy dzień sponsoruje...

...piąstka w buzi. Tosia ma dziś strategię "cyc albo ryk wybór należy do ciebie". No to cycujemy cały dzień. Albo śpimy przy cycu. Albo ryczymy wniebogłosy bo mama śmie jeść obiad jak cywilizowany człowiek tj przy stole i nożem i widelcem :P Ciągle tylko słyszę te ostrzegawcze "eheheeeee eheeeee" a potem jest " ŁEEEE ŁEEEEE ŁEEEEE". Jeśli i wtedy nie wystawię cyca to wchodzimy na donośne i krztuszące się "ŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA".

Poznajemy sylaby, jednym zdaniem :P

Dobra idę wystawić cyca bo mi uszy więdną :D

czwartek, 1 marca 2012

Scenki z życia

Scenka obyczajowa: wieczorne karmienie. Po jednym cycu mała niespokojna, więc przystawiam do drugiego. Pociągnęła dwa razy, uskuteczniła meeegakupę i z błogim uśmiechem zasnęła wtulona w pierś. Ot i folklor.

Ortopeda zaliczony, bioderka zdrowe!  Będziemy się chustować ;D