Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

czwartek, 27 września 2012

Bo najlepszy chlebek

...to ten, co mama zrobi :)

Byłam zachwycona, bo ładnie sobie radzi. Oczywiście najpierw podziubała chlebek na małe kawałki a potem sukcesywnie je wkładała do buzi i jadła, dwa razy się zakrztusiła ale sama sobie z tym pięknie poradziła. Ćwiczy dzielnie chwyt pęsetkowy :) Je coraz więcej, od dwóch łyżeczek jednego dania przeszłyśmy do prawie całych porcyjek dwóch dań - je deserek koło 12 i obiadek koło 16-17. Kaszki są nadal be.

1 komentarz: