Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

sobota, 15 października 2011

Wsparcie i 'wsparcie'

Dziś kilka słów o wspieraniu ciężanej. Otóż wspieranie dzieli się na dwie grupy. Na wspieranie i 'wspieranie'. To pierwsze to prawdziwa pomoc, to drugie, to przyobleczone w troskliwy uśmiech straszenie. I niestety więcej wokół mnie tego drugiego, niż pierwszego.

Ludzie straszą, "martwią się" jak sobie poradzę.. Wydawać by się mogło że macierzyństwo to pasmo udręk, problemów, i niczego więcej..


Tak, mamy specyficzną sytuację, tak, większość ciąży jestem sama, tak, zostanę z dzieckiem sama miesiąc po porodzie, ale taka była nasza decyzja, świadomie podjęta. Jestem świadoma tego, że łatwo nie będzie, bo nie jest już teraz łatwo. Ale to sytuacja przejściowa. Czekaliśmy na Tosieńkę tak długo, że dłuższe zwlekanie z leczeniem byłoby medycznie nierozsądne i emocjonalnie nie do zniesienia.

Rodzina wspiera i 'wspiera' jak umie, a nie zawsze umie to zrobić taktownie. Ciągle tylko słucham jak to będzie, że sobie nie poradzę, bla bla bla... Własny ojciec powiedział mi, że nie wyobraża sobie mnie jako matki :( To bardzo przykre dla mnie... Bo ja będę dobrą matką, najlepszą jaką tylko będę mogła być dla małej. Wiem o tym.

3 komentarze:

  1. Będę tutaj Cię podczytywać, a tymczasem zachęcam do poczytania w temacie:D

    http://baby-under-construction.blogspot.com/2011/02/dzidzia-jest-najwazniejsza.html

    Niestety to złe doradzanie jest wszechobecne...

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo kochana, musisz się uzbroić w cierpliwość a właściwie to znieczulić najlepiej całkowicie. na razie są takie rady porady i dzielenie się przemyśleniami. im pliżej porodu tym bardziej będziesz osaczana a potem jak pojawi się dziecko nagle z każdej strony wszyscy będą wiedzieć lepiej od Ciebie :) tzn tak im się będzie wydawało i zgniecie Cię lawina historii i podpowiedzi :) a Ty będziesz taką mamą, jaką będziesz chciała być i tylko to jest i będzie najważniejsze :) więc podsumowując: OLEJ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nikogo nie słuchaj poza własną intuicją, bo to właśnie ona sprawi, że będziesz najwsapnialszą matka dla swojego dziecka :-)))) pozdrawiamy i trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń