Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 28 maja 2014

Warsztat historyczny DnW


Z tragicznym poślizgiem, ale jest. W ramach warsztatu historycznego zdecydowałam się na dinozaury i ogólnie pojętą prehistorię. Postanowiłam wykorzystać różne materiały, i to był błąd jak się okazało, bo zamówiona paczka ze względu na znikający przelew szła do nas przeszło miesiąc :/ Zależy mi na tym, by materiały były po polsku, więc nie mogłam tego kupić tu w DE. Ale w końcu dotarły i dziś mam na tyle szybki internet by załadować zdjęcia. 

Żeby zapoznać małą z tematem nabyłam kilka książek, kolorowankę, naklejki i figurki dinozaurów. I tak nam czas upływał na czytaniu, oglądaniu, bazgraniu, naklejaniu i odgrywaniu scenek stworkami....

Oglądamy książkę Świat w obrazkach. Dinozaury i prehistoria (wyd. Olesiejuk). Ostatnio to ulubiona lektura balkonowa. :) Znajdziecie tu mnóóóstwo informacji o dinozaurach i pierwszych ludziach. Bardzo lubię tę serię, mamy z niej również Muzykę.  

 Książki z naklejkami, naklejki oraz genialna duuża kolorowanka z naklejkami wydawnictwa Zielona Sowa. 


Ukochany typ książek - z dźwiękami... Tu Hałaśliwe dinozaury wyd Olesiejuk, sympatyczna i krótka historyjka o pewnym zmęczonym triceratopsie. :)

Ostatnią książką, którą kupiłam na ten warsztat jest Dinozaury i inne gady kopalne z serii Co kryją okienka, wydawnictwa Olesiejuk.

Dodatkowo na stronie dyskontu książkowego Aros dostałam bardzo tanie figurki dinozaurów z jakiejś serii, którą wypuścił kiedyś Fakt, a którymi teraz się świetnie bawimy. (Niemal codziennie jak idę spać kładę się na jakimś t-rexie albo stegozaurze...)

Nie mam pojęcia ile Tosia przyswoiła z tych warsztatów, nazwy dinozaurów łamią język niejednego dorosłego, ale myślę, że warto zaszczepić w dziecku ciekawość, jak kiedyś wyglądało życie. Sama pamiętam jak spędzałam długie godziny czytając książki o dinozaurach. :) 

W ramach warsztatu historycznego byliśmy też w Muzeum Rolnictwa w Szreniawie, ale zdjęć z tego nie mamy, bo zapomnieliśmy wziąć aparat. :( Tosi najbardziej podobały się wieeeelkie maszyny rolnicze i przede wszystkim zwierzęta - bo jest tam też mała farma, na której są i konie, i krowy i świnki i kozy i w ogóle zawrót głowy. Kacze pisklaki i jagniątka były największym hitem. :)

 PS Szczerze powiem, że na warsztatach historycznym i plastycznym poległam, mam mnóstwo pomysłów na warsztaty biologiczno-naukowe, ale takie tematy jak dzisiejszy czy plastyczny z moją dwulatką ciężko idą. Za to mam genialny pomysł na warsztaty czerwcowe i to naprawdę będzie u nas warsztat warsztatów. A zaczniemy go realizować już w przyszłą niedzielę :) :) :)
I tradycyjnie zapraszam na inne blogi warsztatowe:


4 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa co szykujesz na warsztat warsztatów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie gorąco ;) trochę geograficznie, trochę biologicznie, dużo w terenie :)

      Usuń
  2. Chyba jednak nie poległaś aż z takim kretesem, jak to opisujesz, bo mnie swoim warsztatem zainteresowałaś, a i Tosia wydaje się bardzo wciągnięta w zabawę i zaintrygowana światem dinozaurów :) Świetne książeczki - ja mam zwierzęta wiejskie i pojazdy z podobnej "hałaśliwej" serii, i chyba dinozaurów też poszukam :) Już nogami przebieram, żeby móc wreszcie podobne warsztaty prowadzić z własnym Maluchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo ja jestem jakoś mało pomysłowa albo Tosia jeszcze ciut za mała była na takie warsztaty jak się zaczynał ten projekt, jest mnóstwo wspaniałych pomysłów, na wszystkie blogi projektowe wchodziłam z zazdrością patrząc jakie interesujące rzeczy można robić ze starszakami :) Zapisuję sobie je w zakładkach i jak Tosia będzie rosła, na pewno będę do tego wracać...

      Usuń