Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 18 kwietnia 2012

Macham sobie...

i wielkie oczy przy tym robię bo nie wierzę w to co widzę... i próbuję piszczeć ale mnie ten dźwięk mój paszczowy na razie przeraża ;D

ps to co Tonia dzierży w dłoni to beznadziejna plastikowa grzechotka Canpolu ;p ważne że dziecko ma zabawę ;p

8 komentarzy:

  1. moj Antek jak widzi grzechotke to momentalnie cały drętwieje .. po czym chwyta ja i powoli sie przekonuje :)
    Dobrze ze Tośka sie nie boi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite są te pierwsze odkrycia :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana Gabi tez pierwsze "trząsy" wykonała taką najprostszą grzechotką chyba baby ono albo campinola właśnie taka niepozorna ale leciutka i łatwa do chwycenia :-)

    BRAWA!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie bobasy to mają fajnie - leżą i machają i zachwycają wszystkich naokoło :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mamo zobacz jak niewiele dziecku potrzeba do szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń