Dawno nie pisałam, bo mi zdrowie zaszwankowało no i mąż wrócił delegacji ;D
Jak wspominałam, zachustowałyśmy się. Okazało się, że to całe chustowanie tylko tak groźnie wygląda a jest całkiem proste. Mam nadzieję, że na dniach zrobi się znowu cieplutko i pójdziemy na pierwszy chustowy spacer, to wrzucę fotki ;D Osobom z Lublina lub okolic gorąco polecam Gosię Foks jako doulę, instruktora chustowania i w ogóle jako człowieka ;)
Mała rośnie jak na drożdżach i już wprowadzamy ciuszki na 62 niektóre!
Z rzeczy niezwiązanych z Antosią, zaintrygowana wpisem Agnieszki odnośnie rąk i cud miód orzeszki kremu do nich firmy Burt's Bees, zamówiłam na allegro zestaw miniproduktów tej firmy, w tym także ów krem. Brzmi obiecująco. Bo moje dłonie wołają o pomoc po zimie...
Dotarł do mnie również pierwszy GlossyBox , zestaw ciekawy, może poza żarówiastoróżową szminką zupełnie nie w moim typie...
No i kochani moi ciutkę spóźnione ale szczere jedną ręką pisane życzenia wielkanocne dla Was ode mnie i Antośki!
ps. przypominam, termin zgłaszania się na rozdawajkę mija dzisiaj, jutro z Tośką losujemy ;D





Mi po porodzie bardzo popsuła się cera. A skóra na dłoniach jest bardzo wysuszona. To nawet nie kwestia zimy tylko tak ogólnie. Może znowu powinnam łykać falvit mama ? :)
OdpowiedzUsuńja cały czas szprycuję się pregnaplus ;p cerę mam nienajgorszą nawet.
UsuńA ja zamówiłam kilka kosmetyków dla dzieci z tej angielskiej strony. Mój zachwyt nad Burt's trwa nadal :)
OdpowiedzUsuńTosia mnie zachwyca swoim oczami i minkami - słodka panna!!!
Buziaki Tosia! :*
OdpowiedzUsuńczekam na zdj chustowe no i super, że się podoba
OdpowiedzUsuńa Tosiula słodka
Chustowanie jest suuuuper :-) ciekawe czy Norba uda mi się zawiązać w chustę tak na plecach jak w plecaczku ;-) nie wiem czy wysiedzi ;-)
OdpowiedzUsuńja pokochałam chustonoszenia :D tylko ta pogoda :/
OdpowiedzUsuńCzekam na fotorelację z chustowania i ogólnie jakaś dłuższa relacja słowna by się przydała, jaką macie chustę, jak wiążecie itd :D
OdpowiedzUsuń