
Byłyśmy wczoraj z wizytą u
cioci Karlity , ja jechałam na dentystyczne tortury - serio bo znieczulenie nie działało na jeden ząb ;/, a Tonia została z Karolą i jej synkiem. Po zdjęciach widać jak jej dobrze u ciotki było ;D
Norbert jak na gentlemana przystało opiekował się młodszą koleżanką ;D
Dziękujemy cioci za opiekę i mamy nadzieję że to nie było nasze ostatnie spotkanie!
trochę CI zazdroszczę możliwości spotkania Karlity
OdpowiedzUsuńJa też zazdroszczę. Wam obu :)
UsuńJa to bym chciała wszystkie was poznać osobiście :)
Usuńhehe to trzebaby jakiś spęd w połowie Polski zrobić:)
UsuńFajnie że możecie się poznać i masz z kim zostawić Tosię w takich sytuacjach
To jest fotelik Tosi? Ona taka malutka czy fotel taki duży?
OdpowiedzUsuńFajna jest :)
To jest Toni fotelik ;) Ona taka malutka jest :P
UsuńTak Tosia jest BARDZO MALUTKA :-) i taka leciutka :-) moje dzieciaki po urodzeniu były większe ;-)
UsuńDopiero teraz dorosła do swojego bujaczka,wcześniej zginało ją w nim wpół tak tonęła w nim :D
UsuńPrzenikliwe ma spojrzenie:)
OdpowiedzUsuńPrzenikliwe i jakie wiele mówiące,szczególnie jak płacze i patrzy z wyrzutem :P
UsuńFajnie jest spotkać mamuśki blogowe na żywo, nie?:)
OdpowiedzUsuńTosia szczęśliwa, a Norbert dżentelmen pełną gębą!! :))
super, ja to bym chciała wszystkie was poznać :)
Usuńkurcze fajna sprawa !! :)
OdpowiedzUsuńa Tosieńka malutka !! :)
Jak głosi przysłowie gminne małe rzeczy Pan Bóg stworzył a duże osły same porosły :P
UsuńWspaniale! Wspaniała Ciocia która uratowała Ci zęba :) Ja bym się bała poważnie zostać z czyjąś kruszyną :)))
OdpowiedzUsuńNajlepsza :) :)
UsuńMy także dziękujemy i polecamy się na przyszłość :-) Tosia słodzinka, grzeczniutka ale charakterna hihihi No i przy Norbie się nie wyspała;-)
OdpowiedzUsuńOjtam ale wrażeń miała tyle że o 19 padła już :P
Usuń