Witamy was na trzecim warsztacie z cyklu Dziecko na Warsztat! Tym razem u nas smaki, zapachy, trochę pichcenia i dużo zabawy! Oto nasz warsztat kuchenny!
Na pierwszy ogień poszedł zmysł smaku. Na talerzyk położyłam małej: sól, ksylitol (zdrowszy cukier ;)), ciemne kakao jako smak gorzki, kawałek imbiru (jako nieszkodliwy dla dziecka przykład smaku ostrego) i kawałek mandarynki jako kwaśny. Spróbowała wszystkich, choć jak się łatwo domyślić, wracała do dwóch - cukru i kakao. To drugie mnie zaskoczyło, bo surowe ciemne kakao jest naprawdę mocno gorzkie, a bardzo mało słodkie. Cóż, jak sobie na paluszku zmieszała cukier z kakao to już było smaczniej ;)
Była też zabawa jedzeniem. Z kilku warzyw - ziemniaków, marchwi, kalafiora, selera i papryki stworzyłyśmy kukiełki. Tosia od razu rozpoznała kształty ludzkie i kazała buzię domalować każdej. Bawiłyśmy się nimi przednio dopóki nie zwiędły :)
Z okazji zbliżających się świąt na warsztat poszły pierniki. Kupiliśmy małej specjalny mały wałek i kopystkę, oraz foremki, którymi nie pokaleczy sobie paluszków. Tosia pomagała wsypywać składniki, mieszać ciasto, wałkować i próbowała wycinać foremkami. :) A potem ze smakiem zajadała owoce naszej wspólnej pracy :) Prosty i smaczny przepis na pierniczki, które muszą poleżeć nim zmiękną wzięłam ze strony Moje Wypieki
Tosia mi często towarzyszy w kuchni, patrząc co robię, pomagając lub 'pomagając', ciesząc się z tego, że z garnków leci para, słuchając odgłosów smażonego i gotowanego jedzenia. Razem dokarmiamy nasz zakwas, doglądamy rosnącego chleba... Bo jak pisałam ostatnio, kuchnia to dla mnie serce domu!
Zapraszam na wszystkie blogi warsztatowe po kuchenne inspiracje!









Fajny pomysł z połączeniem zabawy zmysłami i kulinarnej. Zmysłami bawiliśmy się już w ramach projektu: ZMYSŁOWE PIĄTKI. Tym razem postawiliśmy stricte na kulinaria. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSuper! Widac, ze swietnie sie bawilyscie. O tym co dzialo sie u nas opowiem jak wstane :)
OdpowiedzUsuńWarzywne ludziki wymiatają :D
OdpowiedzUsuńludziki świetne, pobieram pomysł :)
OdpowiedzUsuńświetne te ludziki!
OdpowiedzUsuńI my się piernikowaliśmy:), a te warzywne ludziki sa świetne:)
OdpowiedzUsuńLudziki super :)
OdpowiedzUsuńMy też wczoraj walczyliśmy z piernikami. Dziś będziemy pokrywać lukrem.
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się ta akcja, żałuję, że na czas się nie zapisałam. Jest jakieś miejsce gdzie spisane są tego typu akcje?
OdpowiedzUsuńSuper pomysł z różnymi smakami, muszę to spróbować z Linką :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że i u Was miski od Szweda pomagają przy pichceniu ;)
grunt to dobra zabawa - pięknie!
OdpowiedzUsuńMuszę się zabrać za pierniki, koniecznie!
OdpowiedzUsuńFajne te zabawy, i smakowe w sam raz do naszych Piątków by było
Kukiełki cudniaste!
OdpowiedzUsuńA dziecko na warsztacie (dosłownie) to widok słoooodki ;-)
Super;)
OdpowiedzUsuńPomysł z ludzkimi bombowy!
OdpowiedzUsuńLudziki bardzo fajne. odgapimy na pewno
OdpowiedzUsuńMamuśka24.pl
Ale fajnisty pomysł na ludziki :)! Gratuluję :)
OdpowiedzUsuńDzięki, że jesteście w projekcie :)