Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 2 maja 2012

No weź!

...weź się mama z tym leżeniem na brzuchu! Nie lubię!

10 komentarzy:

  1. Oj, mój bobas też nie lubi! Ale kiedy się ją położy na moim brzuchu (kiedy jestem o coś oparta, tak, że leży pod kątem i w razie dzięcioła ląduje nosem w miękkim cycu) to zupełnie inna historia. Śmieje się, gada :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kładłam Mojej Królewny na brzuchu jak płakała. Nie i koniec. Jak polubiła turlanie się na brzuchu to była inna bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. moja dzidzia tez nie lubila:) straszne musi byc to lezenie na brzuchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a moja mogla lezec godzinami i podnosic glowe a pozniej dumnie jak sfinks sie prezentowac:D ale to jej przejdzie:) nie zmuszaj, zagaduj, jak nie to nie nic na sile.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z moją Alą jest dokładnie tak samo :D Ryje noskiem w podłoże i ryyyyyczyyyy jakby ją ze skóry obdzierali. Ale ma też tak, jak pisze Miłka - leżąc u mnie na piersiach podnosi głowę i nawija patrząc mi w oczy. Kiedy podnoszę ją do góry w poziomej pozycji (taki samolocik) też obserwuje świat z uniesioną główką ale niech tylko spróbuję ją położyć na brzuchu... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj Antosia zdecydowanie nie lubi na brzuszku:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój nie lubił dopóki mu nie zwinęłam tetrowej pod paszki i wtedy zaczął leżeć jak profesjonalista od razu, więc ci polecam wałeczek pod paszki i będzie jej lżej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :D Zdjęcie mnie przekonało:D Wierzę Tośce, że nie lubi:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj moje to się darły w niebogłosy w leżeniu na brzuchu ... czarna rozpacz ;-)

    OdpowiedzUsuń