Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 9 maja 2012

Kiedy ostatni raz robiłaś cytologię?

Dziś będzie osobiście.

W mojej rodzinie rak goni raka. Może dlatego od zawsze mam wpojone by często chodzić do ginekologa, kontrolować piersi, robić USG przydatków, posiewy i cytologię.

Bo prędzej czy później coś mnie pewnie dopadnie, takie geny. A im szybciej to znajdę, tym szybciej się tego pozbędę. Wczoraj zrobiłam cytologię. Mam nadżerkę, od wielu lat, więc wyniki cytologii odbieram zawsze z lekkim niepokojem. Za tydzień będę wiedzieć, druga grupa jak zawsze czy już nie...

Po drugiej ciąży zamierzam chirurgicznie usunąć nadżerkę. Jak mi tłumaczył jeden lekarz, wymrażanie czy wypalanie to leczenie syfa pudrem, nie usuwa problemu na zawsze. Jedynie usunięcie chirurgiczne razem z kawałkiem szyjki daje pewność.

Od 17 roku życia regularnie, co pół roku, a jak jest potrzeba to i częściej (nie wspominając o leczeniu niepłodności kiedy to i kilka razy w tygodniu :P) badam się u ginekologa. Regularnie robię samobadanie piersi. Raz do roku robię USG piersi. Od razu leczę wszelkie infekcje. Mam skrzywienie na tym punkcie.

A wy? Pamiętacie o sobie? Badacie się? Byłyście po połogu u lekarza? Robicie cytologię? To niewiele kosztuje, dużo mniej niż walka o życie... Dbanie o siebie to nie tylko fryzjer, kosmetyczka, ładne ciuchy. To przede wszystkim regularne badania i tak zdrowy tryb życia jak to możliwe. Może zanim zaczniesz narzekać, że nie byłaś od roku u kosmetyczki bo nie masz czasu, bo dziecko, pomyśl, czy byłaś u ginekologa po porodzie, czy masz kontrolę nad tym, co się dzieje w Twoim ciele. Dziecko potrzebuje nie tylko zadbanej matki. Przede wszystkim potrzebuje matki w ogóle. Zdrowej matki.

9 komentarzy:

  1. Ehhh dobrze to napisałaś i aż mi się wstyd zrobiło, że czasami nie traktuję swojego zdrowia "na poważnie". "Dziecko potrzebuje nie tylko zadbanej matki. Przede wszystkim potrzebuje matki w ogóle. Zdrowej matki" Moje motto od dzisiaj!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja robiłam miesiąc temu cytologię, a w przyszłym tygodniu idę na usg. Ale zabierałam się do tego od kilku miesięcy więc szału nie ma

    OdpowiedzUsuń
  3. cytologie robie co pol roku bo moj ginekolog ma na tym punkcie fioła.. jak nie przyjde obraza sie i złości heh :) w sumie ciesze sie ze na takiego właśnie trafiłam bo przynajmniej on kontroluje moje wizyty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w uk cytologia jest robiona co dwa lata. NHS (sluzba zdrowia) wysyla listy z zawiadomieniem o terminie kolejnego badania.. metoda na leniwych anglikow..
    ale masz racje, musze wreszcie sie wybrac do fizjoterapety..

    OdpowiedzUsuń
  5. w mojej rodzinie też rak rakiem pogania...ale wmawiam sobie, że mnie to nie dotknie. Wierzę, że człowiek swoimi myślami może wywołać u siebie chorobę, więc staram się odrzucić takie myśli jak najdalej od siebie. Oczywiście profilaktyka jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mądry wpis. Ja się staram dbać o swoje zdrowie. Raz do roku robię cytologię, do ginekologa chodzę częściej i piersi też badam. Robię badanie krwi. Mam taki nawyk bo od wczesnych lat nastoletnich musiałam regularnie robić wszystkie badania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak jak Big m pisala wyzej, my tutaj dostajemy listy na obowiazkowe wizyty, skzoda tylko ze raz na dwa lata... w tym okresie przeciez moze sie duzo zmienic, zawsze robie 'generalny przeglad' bedac tez w polsce. Trzeba dbac o siebie masz racje!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga, Big m, u nas nawet co 5 nie wyślą.. aż strach myśleć ile kobiet w życiu nie miało robionych badań...

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie w rodzinie też takie przypadki kobiecych raków źle się kończyły, więc mam motywację żeby się badać.

    Ale jest jeszcze jeden problem - jak już coś się pojawi to jest strach przed usunięciem, próba walki jakimiś "łagodniejszymi" metodami... 2 takie przypadki w moim najbliższym otoczeniu skończyły się tragicznie.

    OdpowiedzUsuń