Za tydzień mała kończy trzy miesiące. To nieziemskie jak ten czas leci. Z tej okazji ogłaszamy rozdawajkę. Co rozdamy to niespodzianka, będą spersonalizowane cukierasy ;D Trzy miesiące a więc trzy osoby, trzy paczuszki w trzy strony Polski lub świata.
Jedyne co trzeba zrobić to pod tym postem napisać komentarz a w komentarzu najśmieszniejszą radę dotyczącą macierzyństwa jaką usłyszałyście. Chcemy się z Tonią pośmiać ;D Wybierzemy trzy najlepsze teksty i nagrodzimy sowicie ;D
Zabawa trwa
do 13 maja do 20.15 ;D
babcia radzila mi odstawiac od cyca w KONIECZNIE nieparzystym miesiacu, bo dzieki temu dziecko bedzie MADRZEJSZE....
OdpowiedzUsuńjeszcze o jednej radzie rodem z średniowiecza sobie przypomniałam..
Usuńczerwiec pogoda średniawa. wdziewam bluzkę na krótki rękaw i marynarę.. a mama na to:
''załóż coś cieplejszego, nie wyziębiaj piersi, bo mleko będzie zimne...''
Jak to dobrze że ja skończyłam karmić w marcu :PP
UsuńOstatnio wybrałam się z Norbem autobusem nad zalew. Przepiękna pogoda 27 stopni. Ja krótkie spodenki, koszulka. Norb dłuższe, przewiewne spodenki, bluzka z krótkim rękawem. Na przystanku dwie Panie wpatrywały się w Norba po czym jedna mnie zaczepiła mówiąc że teraz to jeszcze za wcześnie by tak rozgolaszać dziecko. Zdecydowanie powinien mieć rajstopki pod spodniami i bluzkę z długim rękawem. Oczywiście Pani była w letniej sukience... Dlatego zapytałam dlaczego sama nie nałożyła chociaż cienkich rajstop pod sukienkę;-) Druga Pani przysłuchując się rozmowie skomentowała ze w sumie to jest tak ciepło że "TO DZIECKO" się przegrzeje siedząc w wózku i że najlepiej jak zdejmę mu buciki i skarpetki ... nagle połowa przystanku lepiej wiedziała jak mam ubrać dziecko ;-)
OdpowiedzUsuńja dostałam radę od mojego teścia jak mam karmić dziecko, pominę fakt że karmiłam już jedna ale on wiedział lepiej jak mam przystawiać do piersi bo słyszał od położnej w szpitalu
OdpowiedzUsuńMoja teściowa gdy wróciłam po porodzie ze szpitala z córeczką poradziła żebym postawiła czerwoną gromnicę w oknie albo "chociaż w rogu pokoju" bo to będzie ją chronić od ZŁEGO...
OdpowiedzUsuńpozdr,
Alcia
heheheheh:)
Usuńusłyszłam radę- koniecznie przystaw mała po porodzie do prawej piersi, przypadkiem nie do lewej, bo córa będzie lewo ręczna... PAMIĘTAJ!!! :D
OdpowiedzUsuńps. zapraszam do nas na szybkie candy:)) pozdrawiamy
UsuńJeju tyle ich było, że większości już nie pamiętam :)Ale najśmieszniejsza była chyba mojej teściowej żebym nie nosiła dziecka do odbeku na ramieniu bo będzie miało krzywy kręgosłup po czym gdy jej siostra przyjechała i tak własnie zaczęła nosić Adę ona z przejęciem zaczęła mówić: wiesz... Ty noś ją na ramieniu do odbeku bo tak trzeba !
OdpowiedzUsuńO :D to my na pierwszym miejscu dajemy to co mi powiedzieli.
OdpowiedzUsuń1. dziecku nie powinno się w ogóle dawać owoców do (uwaga) 9 miesiąca ! bo będą kolki pfffff hahah jak dla mnie to śmieszne
2. nie wolno z dzieckiem małym robić "opa opa"- podskakiwać , bo niby ma mózg mocno "uwodniony" i może od tego nawet umrzeć :/ to już total
3. jak dziecko uderzy się w główkę to w przyszłości może mieć problemy z matematyka lub innymi "zadaniami życiowymi" i nie tylko ... w takim razie każdy z nas się rodzi alfą i omegą :D tylko pod wpływem upadków potknięć (np. przy nauce raczkowania,wstawania, chodzenia) głupniemy :D
to najdziwniejsze co usłyszałam :)
ło to ja musiałam walić głową w ścianę ostro bo matma to nie moja dziedzina ;p
Usuńz tym robieniem "opa opa" to niestety trochę prawda - dziecko ma bardzo delikatny mózg i łatwo go uszkodzić nawet w zabawie - nie powinno się podrzucac ani potrząsać dzieckiem. ten problem jest opisany m.in. w książce "1 rok życia dziecka", jest tam też opisany tzw syndrom dziecka potrząsanego. warto wiedzieć.
UsuńJa dopiero rozpoczynam przygodę z macierzyństwem (połowa 9 miesiąca), ale już usłyszałam, żebym nie prostowała włosów, bo z całą pewnością mój synek będzie miał słabe włosy albo i będzie łysy ;)
OdpowiedzUsuńW zeszłym roku byłam świadkiem wizyty jednej z pań w ciąży w miejscu pracy, gdzie ja byłam na praktykach. Kobieta na zwolnieniu, więc przyszła wystrojona, w tym miała na szyi korale, wisiorek, nie pamiętam. Jedna ze współpracownic powiedziała jej, żeby nie nosiła korali, bo dziecko z całą pewnością okręci się pępowiną. Dodam, że była to osoba z wyższym wykształceniem (ta od udzielonej rady).
Pamiętam jeszcze jedną historię, też raczej związaną z ciążą. Koleżanka mająca siostrę na położnictwie, opowiadała, jak ta mówiła jej o dziewczynie, która nie myła się w ciąży. Chodziło przede wszystkim o okolice intymne. Dlaczego? Bo teściowa jej powiedziała, że to szkodzi dziecku. Dziewczyna jej uwierzyła i przyszła na kolejną wizytę właśnie taka nieumyta. Podobno lekarz i obecne tam studentki miały niezapomniane wrażenia.
Szkoda, że tak wcześnie to candy, bo pewnie za jakiś miesiąc, gdy moje dziecko będzie już po drugiej stronie brzucha, podczas wizyt znajomych i rodziny usłyszę całe mnóstwo głupich rad. Ostatnio też usłyszałam, to żeby nie kupowac wózka (a tym samym fotelika) przed urodzeniem. To jednak nie jest dla mnie śmieszne, ale po prostu smutne i przerażające. Aha, i że można przewiezc dziecko ot tak na kolanach jak to dawniej było, w końcu do szpitala tylko ok 3 km mamy. Jak dla mnie to nie do pomyślenia.
Pozdrawiam!
oo tym z pepowina tez slyszalam!
UsuńRada prosta i nieskomplikowana (wygłoszona do mojej koleżanki):
OdpowiedzUsuńpo przyniesieniu dziecka do domu trzeba mówić o nim same złe rzeczy, żeby nie zauroczyć. Moja koleżanka za późno ugryzła się w język i powiedziała, że jej córeczka jest śliczna. To postawiło teściową w stan gotowości. Powiedziała, że M. (dla uzupełnienia: doktor nauk biologicznych) ma teraz wziąć miotłę między nogi i 3x obiec dom dookoła żeby odczynić. To była 4 doba po porodzie więc M. zdecydowanie odmówiła i nie przekonał jej nawet argument, że dziecko będzie wybrakowane. Teściowa musiała wziąć sprawę we własne ręce: przyniosła psa Kropkę, popluła i powiedziała "tfu, tfu na psa urok". Urok przeszedł na psa a dziecko było uratowane. Trzeba przyznać, że jest bardzo kształtne ;).
Moja znajoma poradziła mi, że skoro nie karmię Adrianka piersią powinnam się z Nim koniecznie udać do neurologa, sprawdzić czy się dobrze rozwija(!!!).
OdpowiedzUsuńA druga, również o podobnej tematyce: dziecko nie karmione piersią dopajać "Herbatką dla Bystrzaka"(naprawdę taka istnieje!!!), bo po modyfikowanym na pewno będzie mieć pewne "braki"....no ręce opadają...
Nie wolno dotykać stóp, bo nie będzie mówiło.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy wcale czy późno, bo reszty wolałam nie słyszeć :D
Pozdrawiam
kazali mi czerwoną wstążkę wiązać, by małego kto nie zuroczył
OdpowiedzUsuńnie wolno dziecku ścinać włosów póki nie zacznie mówić bo będzie niemową :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCzym dłużej dziecko będzie samo w domu tym rzadziej będzie chorowac.;)
OdpowiedzUsuń