Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

poniedziałek, 21 maja 2012

Magiczna data

Ostatnio sobie uświadomiłam, że Tonia urodziła się równo dwa lata po naszych zaręczynach, nawet godzina by się zgadzała. 13 lutego. Willa Różana na wylotówce z Lublina, lokal już niestety zamknięty. Przepyszna cielęcina ;) Niezwykle wytworny kelner. Stylowe wnętrza. A dwa lata później szpitalna zupka, położne i porodówka ;) I niech mi ktoś powie, że trzynastka jest pechowa ;)

Btw, dziąsło rozpulchnione, dzieć rozdrażniony. Zębol idzie!

Zwyciężczynie ostatniego candy proszę o uzbrojenie się w cierpliwość ;) Ale do końca maja się postaram uwinąć z paczuchami :)

11 komentarzy:

  1. ach te zębole! :) Tosia prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwa Księżniczka w tej gondoli. Leży i pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moj mlody urodzil sie w nasza trzecia rocznice slubu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla nas też 13 jest szczęśliwa. Ale u Was taka zbieżność dat - super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Willa Różana :) Mieszkamy zaraz obok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spokojnie, ja tak tylko napisałam ten komentarz, bo w każdej chwili mogę nie mieć dostępu do neta z racji pobytu na porodówce, a faktycznie nie wiedziałam, czy mail dotarł ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla was 13 okazała się być baaardzo szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
  8. no popatrz coś Tosie mają do dat, moja Antosia urodziła się dokładnie 5 miesięcy po tym jak starszą odstawiłam od cyca :)

    zapraszam na candy http://mamatosimisi.blogspot.com/2012/05/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też Ada urodziła 13 i to w piątek :) A my z mężem właśnie 13 się poznaliśmy tylko że sierpnia ale równo 6 lat później zaszłam w ciążę :D

    OdpowiedzUsuń