Dziś je rozpakowaliśmy. Są naprawdę fajne, zapewniają zajęcie na dłuższy czas. Każda z kart ma po jednej stronie zdjęcie przedstawiające twarz ludzką z jakimś grymasem twarzy, a po drugiej 'emotikonę', obrazującą w prosty graficzny sposób tę emocję. Oprócz odgadywania jakie emocje kryją się za danym wyrazem twarzy, do każdej karty można próbować stworzyć historyjkę. Na przykład, że chłopiec płacze bo się uderzył i go boli, dziewczynka jest zamyślona bo czyta ciekawą książkę, albo pan jest zły bo mu się popsuł samochód itd.
Karty są opakowane w poręczne plastikowe pudełko, dzięki czemu się nie pogubią ani nie pogniotą, można je wrzucić do torebki i mieć czym zająć malucha w sytuacji kryzysowej. ;)
Karty te możecie nabyć na przykład na stronie wydawnictwa Harmonia, które je popełniło ;)





oczami wyobraźni widzę jak używałabym ich na lekcji :D
OdpowiedzUsuńFajne! A ja oczami wyobraźni widzę jak coś podobnego mogłabym stworzyć np ze zdjęć mojego męża :P
OdpowiedzUsuń