...piąstka w buzi. Tosia ma dziś strategię "cyc albo ryk wybór należy do ciebie". No to cycujemy cały dzień. Albo śpimy przy cycu. Albo ryczymy wniebogłosy bo mama śmie jeść obiad jak cywilizowany człowiek tj przy stole i nożem i widelcem :P Ciągle tylko słyszę te ostrzegawcze "eheheeeee eheeeee" a potem jest " ŁEEEE ŁEEEEE ŁEEEEE". Jeśli i wtedy nie wystawię cyca to wchodzimy na donośne i krztuszące się "ŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA".
Poznajemy sylaby, jednym zdaniem :P
Dobra idę wystawić cyca bo mi uszy więdną :D





:-D
OdpowiedzUsuńCzyli ciekawy dzień ;)
OdpowiedzUsuńno cóż tak też bywa ;)
OdpowiedzUsuń:D u mnie dzis podobnie bylo:) tylko wiecej sylab, np łkające i zawodzące i spersonalizowane :"mamaMAMAMAMAMAMMAMA!";D
OdpowiedzUsuńto się uśmiałam ;-) Toż Tosia istny aniołeczek :-)
OdpowiedzUsuńnie aniołek a aktoreczka, też na a ;p przy obcych to aniołka zgrywa ;p
Usuń