niedziela, 9 czerwca 2013
Dzień pełen wrażeń!
Najpierw rano basen - wybrałam się też, zrobiłam milion zdjęć i dwa filmiki. ;D
Po basenie, ponieważ pogoda była niepewna, wybraliśmy się na salę zabaw Spiel Coolisse, dwupoziomową, z wieloma atrakcjami. Poskakaliśmy na trampolinach, porzucaliśmy się piłeczkami, Tosia skakała na osiołku, były zjeżdżalnie, piłki, karuzele, jeździki... No szał. ;D
A jak się niebo zrobiło błękitne, spakowaliśmy plecak i poszliśmy nad jezioro nasze popiknikować. Zabawy w piachu, małpi gaj, huśtawki, spacer w wodzie...
Dziecko mi na rękach zasnęło ze zmęczenia i spało całą drogę powrotną w wózku. W domu obudziliśmy ją, opłukaliśmy z piachu i poszła spać dalej. Od 10 do 19 poza domem, bez drzemki, ciągle w ruchu. To się nazywa rodzinna niedziela! ;D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






zazdrościmy :)
OdpowiedzUsuńświeże powietrze działa cudnie na dzieci ;)
OdpowiedzUsuńJak mała foczka!
OdpowiedzUsuńzazdroszcze :) taka niedziela mi sie marzy :)
OdpowiedzUsuń