Bo można się w piachu bawić bezkarnie.
Można się w piachu bezkarnie zakopywać. :P
Biedronki bezczelnie podglądać na placu zabaw.
Dziecko wozić w taczce...
Można też:
-puszczać bańki, oczka, miny strzelać, śpiewać i fałszować.
-rozsypywać cukier/mąkę/kaszę po stole w celu li i tylko rozrywkowo-brudzącym
-huśtać się
-dojadać gruszki, bułki, obiadki - aż szkoda, że nie idzie w boczki!
-kręcić się, biegać, skakać, chować i wyskakiwać zza rogu z głośnym 'buuu'
-przez pół godziny wkładać piłeczkę do szklanki i mozolnie ją z niej wydłubywać
-rano marudzić 'jeszcze pięć minut' z nadzieją, że 'budzik' zrozumie :P
-oglądać bajki, ryczeć na 'Mój brat niedźwiedź', śpiewać piosenki z bajek ku uciesze dziecka
-gonić ptaki
-czytać i oglądać dziecięce książki
-czytać i oglądać dziecięce książki
-tulić, całować, łaskotać 24/7
-wdychać dzieciowy zapach
-wydawać fortunę na te małe fatałaszki, pieluszki i zabawki, które się zawsze chciało mieć ;p
Gdzie jest Tosia? ;D





i jesteśmy znowu takimi małymi dziewczynkami
OdpowiedzUsuńŚwięta prawda - Fajnie być mamą!
OdpowiedzUsuńtak tak tak! To wszystko to święta prawda!
OdpowiedzUsuńPotwierdzam :) Jak to gdzie jest Tosia? Przecież nie można jej nie zauważyć ;)
OdpowiedzUsuńCzasami sama mam ochotę taki wpis napisać i potem do niego w gorszej chwili zajrzeć. Zawiesiłam się pisząc komentarz: poczytałam kilka archiwalnych wpisów o Mikołaju i jednak mam takie posty :) Pozdrawiam
Fajnie być Mamą, bo odkrywa się wtedy w sobie ponownie dziecko :)
OdpowiedzUsuńfajnie być mamą ;) ale dojadanie, to mi jednak idzie w boczki :P
OdpowiedzUsuńFajnie napisane, ja również się nie mogę doczekać mojego małego :) Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuń