Jak widzę chałwę to zawsze przypomina mi się Stanisław Lem, który chorując na cukrzycę opowiadał, że najdoskonalszą formą samobójstwa dla niego, to zamknięcie się z kilogramową chałwą w pokoju.
nie ma to jak BOB :-))
Jak widzę chałwę to zawsze przypomina mi się Stanisław Lem, który chorując na cukrzycę opowiadał, że najdoskonalszą formą samobójstwa dla niego, to zamknięcie się z kilogramową chałwą w pokoju.
OdpowiedzUsuńnie ma to jak BOB :-))
OdpowiedzUsuń