Minął pierwszy miesiąc diety eliminacyjnej Tosi. Co zauważyłam?
-waga!!!!!!! było 9100 przed dietą, po miesiącu jest 9650!!!!
-zupełnie inne kupki mała robi teraz. Takie w końcu dorosłe, nie papkowate i nie biegunkowe.
-apetyt bardzo wzrósł. Tosia je teraz niemal wszystko, co jej się podsunie, sama się domaga jedzenia. Je dużo owoców, warzywa, kasze, mięso...
-skóra się poprawia, znikają z pleców takie drobne suche krostki, które ma od wielu miesięcy
Więc warto, warto diagnozować, warto szukać, warto kombinować godzinami w kuchni... :)





:) ciesze sie, ze u was lepiej :)
OdpowiedzUsuńWarto ! Wspaniałe wieści
OdpowiedzUsuń