Tak tak, odkrywam możliwości kaszy jaglanej! Dzięki blogowi Smakoterapia, którego autorce niegodnam butów wycierać.
Tosia zajada, my zajadamy, nowe smaki odkrywamy, zdrowo, pysznie...
Dziś na obiad były naleśniki jaglane a na kolację chlebek jaglany, który w pełni zasługuje na swoją nazwę, bo jest fantastyczny. Trochę zmieniłam przepis chlebka, zrobiłam z podwójnej porcji, ale zamiast podwójnej ilości mąki gryczanej dałam pół na pół mąkę gryczaną i z ciecierzycy. I zamiast kuminu dałam garam masalę. I wyszedł pyszny orientalny chlebek!!!





Ale fajny namiar dałaś! Dzięki
OdpowiedzUsuń