Nie bolały tak w nawale. Nie bolały tak przy zastojach. Baaa, nie bolały tak przy zapaleniu. A teraz boląąąąą.... Bolą przy chodzeniu, bolą przy dotyku, a przy karmieniu jak mleko napływa to jakby mi ktoś noże wbijał od pachy po pierś... Nie wiem o co chodzi. Na siedemnastą ginekolog.
Współczuję:/ Daj znać po wizycie co to. Trzymam kciuki żeby szybko przestały boleć:*
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki by przestało boleć i by okazało sie ze to cos mało istotnego :**
OdpowiedzUsuńMnie kiedyś przewiało i też mnie piersi okrutnie bolały. Kiedyś Fabian mnie kopnął w jedną pierś i też później okropny ból czułam i to tak, że przez dobę nie karmiłam tą piersią... Trzymam kciuki aby szybko przeszło!
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za wizytę.
OdpowiedzUsuńmoże cię gdzieś zawiało
Mialam, przezylam, wiem co czujesz, wspolczuje:/ 2 razy zapalenie piersi (raz, bo maly mnie kopnal w piers, wiec trzeba uwazac) i antybiotyk. Przystawiaj mala jak najczesciej, bo zastoj boli jeszcze bardziej bez odciagania...
OdpowiedzUsuńpodobno okłady z lekko zbitych i schłodzonych liści kapusty pomaga na bolące piersi :)
OdpowiedzUsuńwspółczuje :( mnie jeszcze nic takiego nie spotkało (odpukać )
OdpowiedzUsuńWspółczuję i trzymam kciuki za diagnozę u lekarza. Okłady z kapuchy rzeczywiście moga pomóc, ponoć pomagaja nawet przy bólu zatok - oczywiście wtedy nie kładziemy na cycki, tylko na czółko. :P
OdpowiedzUsuń