Rozgadało mi się dziecko na całego. Sylaby wymyśla, jęzorkiem pracuje aż z wysiłku go wyciąga :) Leżąc na macie, jedząc kaszkę, leżąc na brzuszku, pijąc z piersi, w kąpieli, na spacerze... Mówi, zaczepia, komentuje, opowiada...
A dzisiaj wyszłyśmy na mały spacer a skończyłyśmy u ciotki u której spędziłyśmy pół dnia ;) Ja się objadłam pyszności, Tośka się świetnie bawiła i tak się wymęczyła, że od pół godziny już śpi!!! Jak przyszłyśmy do domu i ją nakarmiłam to przestała kontaktować ze zmęczenia, nic ją nie ruszało ;) Więc nawet jej nie kąpałam, tylko położyłam i śpi..... Fakt, że dziś nam pobudkę zrobiła o 6.30 czyli zdecydowanie wcześniej niż zwykle, to też pewnie wpłynęło na to, że o tak wczesnej jak na nią porze zasnęła :)





Chyba taki dzień mój też śpi od godziny bez kąpania;)
OdpowiedzUsuńAnti teraz zasnął... bez kąpania:)
OdpowiedzUsuń:D Mój dziś tez padł po całym dniu na placu zabaw :))a gadać będzie Ci córa coraz więcej i więcej :)
OdpowiedzUsuńMaja tez wymeczona spiocha:)
OdpowiedzUsuńGadania przybędzie, aż czasami głowa rozboli. ;)
OdpowiedzUsuńMoja nadaje cały czas, pomiędzy krzyczeniem i śmianiem się nie ma minuty ciszy - no chyba, że śpi. :P
Fajny dzień, a czasem po takich zabawach można się nie wykąpać :D co to szkodzi.
OdpowiedzUsuńZagada was ta Tosia :)
OdpowiedzUsuńnie ma to jak pogaduchy z mamą :D
OdpowiedzUsuń