Zaliczyłyśmy dziś wizytę u pediatry tu w Bremen. Polskojęzycznej. Polki, ale zniemczonej kompletnie ;D Fajnie mówiła, podobało mi się ;P Powinna się Frau Helga nazywać :P
Wizyta krótka i konkretna, osłuchanie, zajrzenie w uszy i do gardła, umówienie się na luty na bilans roczniaka i na szczepienie. Określiła, że Tosia 'stoi fest', że tu żadnego raczkowania już nie będzie, że wstanie i tyle, najwyżej zacznie trochę później chodzić. Tutaj się zapisuje dziecku Krankengymnastik jak ma 15 miesięcy i dalej siedzi na tyłku i nic.
Mimo że w obejściu dość szorstka, spodobała mi się babka z trzech powodów:
-ma wagę w rękach, wzięła małą i mówi 'osiem kilo?' ;)
-zapytała czym dziecko karmione, mówię że piersią no i dostaje też inne jedzenie, spytała się czy dostaje warzywa i owoce, ja mówię że tak, no to dobrze. A jak na pytanie czy je kaszę powiedziałam, że nie, że nie je nic co ma konsystencję papki tylko kawałki, to stwierdziła - nic na siłę, nie zmuszać. I zdziwiona była że dziecko już kawałki je ;-)
-nie wspomniała słowem, że dziecko małe, za małe, za chude czy cokolwiek. Stwierdziła, mama drobna to i dziecko drobne, i że to dobrze.
A Tosia dziś z okazji wizyty obudziła się o siódmej, przekręciła na brzuch i usiadła! Sama! Po czym zaczęła buczeć, położyła się i spała dalej :P
A teraz ogląda książeczkę od cioci Emmy i robi kupę ;) Urocze dziecko :D





Ważne, że jest ok i jesteście zadowoleni :)
OdpowiedzUsuńMoja Zuzka pierwszy raz zaraczkowała przez sen i usiadła też przez sen :PPP
Świetne wieści.
OdpowiedzUsuńMyślałam, że Nam tutaj opowiesz jak to musiałaś się mordować z niemieckojęzyczną pediatrą:)
OdpowiedzUsuńJak u Ciebie i u Tosie wszystko OK to OK:)
hehe będe sie mordowac w styczniu z germanska ginekolożka ;p
UsuńKażde dziecko rozwija się w swoim tempie :) gratulacje nowych umiejętności! :)
OdpowiedzUsuńCiocia Emma pęka z dumy, że książeczka od niej wywołuje wypróżnienia :D
OdpowiedzUsuńpadłam :D lubi oglądać tę książeczkę, ogólnie ostatnio ją zaczęły interesować nie tylko w celu konsumpcji ale i oglądania :)
UsuńCiocia Emma zabiła mnie tym tekstem :D
UsuńFrau Helga, hahaha. Mamy sąsiadkę, którą tak nazywamy :) Ja tez miałam do czynienia z lekarzem w DE i powiem, że byłam miło zaskoczona, konkretnie - szybko, bez zbędnych komentarzy.
OdpowiedzUsuńSuper, że trafiliście na sensownego pediatrę, który do tego mówi ludzkim głosem :)
OdpowiedzUsuńA Tosia przerosła moją chudą Bułkę
ja, genau ;p Bułka bynajmniej chudo nie wygląda. jak mówi Frau Helga - nic na siłę ;D Bułka się więcej rusza od mojego leniwca,o!
UsuńSuper! Bremen jest śliczne! Byłam tam rok temu! Ale Ci zazdroszczę!!! Spotkasz tam pełno Polaków i będziesz się czuja, jak w PL. Tylko tyle, że będziesz wydawać w euro i tam wszystko jest o niebo lepsze ;)
OdpowiedzUsuńBuziaki dla Tośki!!! I najważniejsze, że stoi fest! ;)
Wspaniałe wieści :) Nie masz się co martwić :D
OdpowiedzUsuńMoja też drobniutka i się martwiłam czy ma prawidłową wagę.Na bilansie pielęgniarka powiedziała że jest ok a poza tym to oni nie chcą tu (UK) grubych dzieci więc nie ma się czym martwić.Lepiej żeby była chuda niż otyła prawda?Oczywiścię nie mówię o niedożywieniu czy czym innym.Zdrowa chudość:)
OdpowiedzUsuń