Drogi Mikołaju Święty ja dziś z prośbą o prezenty
Dla mnie więcej godzin w dobie i już ja poradzę sobie
Może jeszcze masażysta na mój kręgosłup rzecz oczywista
Tosia ładnie prosi za to żeby więcej czasu spędzać z tatą
Żeby taty pracodawca zarządził osiem godzin łaskawca
A nie tak jak teraz dziesięć siedzi aż się dziwią temu sąsiedzi
Jeszcze pewnie bardzo by chciała nowe butki ta moja mała
Widziałyśmy Gucie piękne ale drooogie niech uklęknę
A że Tosia już chce wstawać już nie trzeba jej namawiać
Ale w skarpetach ślisko i na pupę upada nisko
Marzą nam się i paputki i nowe piękne butki
Jeszcze jeszcze Mikołaju nie opuszczaj jeszcze kraju
Tosia właśnie kolację je i z Tobą podzielić się chce
Ona teraz Cię nakarmi bo coś dziś wyglądasz marnie
Zajadaj makaron z Tosią nie daj się dwa raz prosić :P
z cyklu wieczorne rymy częstochowskie :P





dobre dobre :D
OdpowiedzUsuńSuper!! Ten Mikołaj teraz musi spełnić te marzenia!
OdpowiedzUsuńTakich pięknych życzeń się nie odmawia:))
Pozdrawiam:))
haha :) Pieknie wyszło :P
OdpowiedzUsuńno Mikołaju ! służę jakby co podesłaniem linków ;)
OdpowiedzUsuńCudne ;)
OdpowiedzUsuń