Piszę z telefonu więc będzie krótko. Jeszcze nie ma internetu :-( Jest ziimno. Zmuszam ludzi do produkowania się po angielsku :-P na razie warunki takie sobie bo tymczasowe, od 15 grudnia mamy mieć mieszkanie. Tosi się życie na walizkach podoba bo jest w czym robić bałagan ;-) Napiszę więcej jak będę już miała dostęp do sieci z lapka. Pozdrowienia spod Bremen :-*





powodzenia!! trzymam kciuki
OdpowiedzUsuńFajnie, klimatyzujcie się ;)
OdpowiedzUsuńCzekamy aż się ogarniecie!! :)
OdpowiedzUsuń