Dzięki propozycji firmy Medplus mam okazję pierwszy raz w życiu spróbować baniek. Jestem bardzo ciekawa!!! U mnie w domu nikt nie stawiał nigdy baniek, z tradycyjnych metod to babcia robiła syrop z cebuli i dawała mi Amol ;-).
A dla Was mam, jak zapewne wiecie z konkursów na innych blogach, zestaw baniek do oddania. Zawsze chciałaś spróbować ale nie było okazji? Dzieci dużo chorują? A może uważasz, że bańki to banialuki, i chcesz to udowodnić mnie i producentowi? Nie lubię długich konkursów więc daję wam 48h na zgłoszenie się pod tym postem :-) W czwartek wylosujemy szczęśliwca a w piątek wysyłam paczkę! ;-) a niedługo moje wrażenia z bańkowania! Trochę mam pietra ale... Ponoć na bóle pleców też pomagają, się okaże :) Bo stosuje się bańki w:
- przewlekłych chorób dróg oddechowych
- przeziębienia: infekcji kataralnych, zapalenia gardła, zapalenia tchawicy, grypy
- nawracających angin
- przewlekłego kaszlu
- profilaktycznie – jako wzmocnienie układu odpornościowego u dzieci często zapadających na infekcje dróg oddechowych oraz u osób obłożnie chorych, długotrwale unieruchomionych
- zapalenia oskrzeli, opłucnej lub płuc
- astmy oskrzelowej
- zapalenia korzonków nerwowych
- mięśniobóli
- nerwobóli
- rwy kulszowej
- zapalenia stawów
- moczenia nocnego
- zespołu nadwrażliwego jelita grubego
- braku lub bolesnych menstruacji
- ostrego i przewlekłego bólu w okolicy krzyżowo-lędźwiowej
Mnie interesuje działanie na nerwo- i mięśniobóle, rwę kulszową i bóle krzyżowo-lędźwiowe, IBS, wpływ na miesiączkowanie... Szczerze to nie mogę się doczekać!!!
Będzie mi miło, jak udostępnisz bannerek na blogu :)






zgłaszam się !
OdpowiedzUsuńTo ja też się chętnie zgłaszam :)
OdpowiedzUsuńAgata, ale bańki to też do akupunktury się stosuje! Troszkę innej niż igłami, ale też to jest pewien rodzaj ;)
OdpowiedzUsuńto ja tez sie zglaszam :)
OdpowiedzUsuńZawsze chciałam je sprawdzić. Banerek już zamieszczam i zgłaszam się.
OdpowiedzUsuńZglaszam sie chetnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Zgłaszam się, chętnie wypróbuję.
OdpowiedzUsuńPowaznie zadzialalyby na bole kregoslupa? to ja sie ustawiam znow w kolejce po nie, tym razem u CIebie.
OdpowiedzUsuńBuziaki
cóż za ekspres :D zgłaszam się :-)
OdpowiedzUsuńI ja się nieśmiało zgłoszę... choć bloga nie prowadzę... jeszcze ;) ale nieustannie się przymierzam :) przydałyby się bańki dla moich chorowitków.
OdpowiedzUsuńasia,czakles@op.pl
OdpowiedzUsuńzgłaszam się!
OdpowiedzUsuńsama nie wiem czy wierzę :-)
martahadamek@poczta.fm
ciekawe... u mnie w domu bańki stawiało się przy chorobach z kaszlem związanych, ale był jeden warunek: przez kilka dni nie wolno wychodzić na dwór. Ale może nawet dzisiejsze bańki poszły z duchem czasu i inaczej się je stosuje ;)
OdpowiedzUsuńo stawianiu baniek tylko słyszałam, niemal jak o Serwince i tym podobnych metodach lczniczych...ciekawość mnie ogarnęła:)
OdpowiedzUsuńzgłaszam się! Mój dziadek stawiał bańki - takie ogniowe i dla mnie był to magiczny rytuał. Sama ogniowych bym w życiu nie postawiła, ale takie "nowocześniejsze" chętnie wyprobuję.
OdpowiedzUsuńchętnie się zgłaszam, może pomogą mi na bóle kręgosłupa :)
OdpowiedzUsuńmajkaworld@gmail.com