Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

poniedziałek, 25 lutego 2013

Bańki czy banialuki?

Jestem fanką niestandardowych rozwiązań. Podczas starań o Tosię oprócz zastrzyków, tabletek i różnych medycznych rewelacji wypróbowałam zioła polskie (o. Sroki) i hinduskie (po których miałam meeega wysypkę ;)), terapię manualną... Od lat kusi mnie akupunktura i kiedyś na nią pójdę. :-)

Dzięki propozycji firmy Medplus mam okazję pierwszy raz w życiu spróbować baniek. Jestem bardzo ciekawa!!! U mnie w domu nikt nie stawiał nigdy baniek, z tradycyjnych metod to babcia robiła syrop z cebuli i dawała mi Amol ;-).


A dla Was mam, jak zapewne wiecie z konkursów na innych blogach, zestaw baniek do oddania. Zawsze chciałaś spróbować ale nie było okazji? Dzieci dużo chorują? A może uważasz, że bańki to banialuki, i chcesz to udowodnić mnie i producentowi? Nie lubię długich konkursów więc daję wam 48h na zgłoszenie się pod tym postem :-) W czwartek wylosujemy szczęśliwca a w piątek wysyłam paczkę! ;-) a niedługo moje wrażenia z bańkowania! Trochę mam pietra ale... Ponoć na bóle pleców też pomagają, się okaże :) Bo stosuje się bańki w:


  • przewlekłych chorób dróg oddechowych
  • przeziębienia: infekcji kataralnych, zapalenia gardła, zapalenia tchawicy, grypy
  • nawracających angin
  • przewlekłego kaszlu
  • profilaktycznie – jako wzmocnienie układu odpornościowego u dzieci często zapadających na infekcje dróg oddechowych oraz u osób obłożnie chorych, długotrwale unieruchomionych
  • zapalenia oskrzeli, opłucnej lub płuc
  • astmy oskrzelowej
  • zapalenia korzonków nerwowych
  • mięśniobóli
  • nerwobóli
  • rwy kulszowej
  • zapalenia stawów
  • moczenia nocnego
  • zespołu nadwrażliwego jelita grubego
  • braku lub bolesnych menstruacji
  • ostrego i przewlekłego bólu w okolicy krzyżowo-lędźwiowej

Mnie interesuje działanie na nerwo- i mięśniobóle, rwę kulszową i bóle krzyżowo-lędźwiowe, IBS, wpływ na miesiączkowanie... Szczerze to nie mogę się doczekać!!! 

Będzie mi miło, jak udostępnisz bannerek na blogu :)




16 komentarzy:

  1. To ja też się chętnie zgłaszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Agata, ale bańki to też do akupunktury się stosuje! Troszkę innej niż igłami, ale też to jest pewien rodzaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja tez sie zglaszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałam je sprawdzić. Banerek już zamieszczam i zgłaszam się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zglaszam sie chetnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się, chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powaznie zadzialalyby na bole kregoslupa? to ja sie ustawiam znow w kolejce po nie, tym razem u CIebie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. cóż za ekspres :D zgłaszam się :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja się nieśmiało zgłoszę... choć bloga nie prowadzę... jeszcze ;) ale nieustannie się przymierzam :) przydałyby się bańki dla moich chorowitków.

    OdpowiedzUsuń
  10. zgłaszam się!
    sama nie wiem czy wierzę :-)
    martahadamek@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawe... u mnie w domu bańki stawiało się przy chorobach z kaszlem związanych, ale był jeden warunek: przez kilka dni nie wolno wychodzić na dwór. Ale może nawet dzisiejsze bańki poszły z duchem czasu i inaczej się je stosuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o stawianiu baniek tylko słyszałam, niemal jak o Serwince i tym podobnych metodach lczniczych...ciekawość mnie ogarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  13. zgłaszam się! Mój dziadek stawiał bańki - takie ogniowe i dla mnie był to magiczny rytuał. Sama ogniowych bym w życiu nie postawiła, ale takie "nowocześniejsze" chętnie wyprobuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie się zgłaszam, może pomogą mi na bóle kręgosłupa :)
    majkaworld@gmail.com

    OdpowiedzUsuń