-Tosiu umyj sobie brzuszek
Rączki chlupią w wodzie po czym ruchem okrężnym myją brzuszek
-Tosieńko a nóżki. umyj nóżki!
Rączki rozmazują wodę po udach
-Tosiu jeszcze głowę trzeba umyć
Rączki moczą i czochrają włosy
-Tosiu a buzia?
Rączki trą policzki i lądują w buzi.
A jak się za dużo wody nabierze to można wytrzeć dłonie w mamy spodnie. Albo wypić ;)





Lojejciu ale słodka!! Nie mogę się doczekać samomyjacego się dziecka!!
OdpowiedzUsuńA jak mówisz na dolne intymne częsci ciała? :P
OdpowiedzUsuńBo ja mam z tym problem i w sumie jeszcze ich nie nazywam, nie wiem jak :)
Słodziaczek malutki :) Miło patrzeć jak dziecko staje się samodzielne :)
OdpowiedzUsuńTosianda BRAAAAWO :D kiedy Ty tak urosłaś słodziaku !!!??
OdpowiedzUsuńMoja córeczka też pije wodę spod prysznica i nie potrafię jej tego oduczyć :) Słodka dziewczyna
OdpowiedzUsuńZdolniacha! Bułce na razie z czynności pielęgnacyjnych najlepiej wychodzi wcieranie kaszy we włosy ;)
OdpowiedzUsuńO jaka samodzielna! Brawo!
OdpowiedzUsuńHahahaha:D Uśmiałam się:D A nadmiar wody, to najlepiej wyyyypić:D
OdpowiedzUsuńZdolna z niej dziewczynka!:)
OdpowiedzUsuńMoja za to uwielbia wspinaczki!:)
pozdrawiam:)
a jaka śliczna :-) i sprytna :-)
OdpowiedzUsuń