Najbardziej rozwojowe pod względem mowy są u nas poranki. Tosia budzi się i buzia jej się nie zamyka. Dziś wyszła z łóżka, podała mi papcie i mówi 'dziem!' po czym poszła :-) Dziem=idziemy najwyraźniej ;-)
ja tak skrupulatnie zapisuję ale to są póki co najczęściej pojedyncze sytuacje ;-) coś powie a potem zapomina ;-) a tak to cały dzień jedzie 'csisisi bababadadadaeeeeee esssssssss' i tak w różnych konfiguracjach ;-) w swoim języku który charakteryzuje się głównie dużym natężeniem decybeli :-P
proszę jaka zdolniacha :-) zawsze rankiem dzieci najwięcej "rozmawiały" jak były małe ;)
OdpowiedzUsuń:) super!
OdpowiedzUsuńZdolniacha :)
OdpowiedzUsuńRobię się zazdrosna ;)
ja tak skrupulatnie zapisuję ale to są póki co najczęściej pojedyncze sytuacje ;-) coś powie a potem zapomina ;-) a tak to cały dzień jedzie 'csisisi bababadadadaeeeeee esssssssss' i tak w różnych konfiguracjach ;-) w swoim języku który charakteryzuje się głównie dużym natężeniem decybeli :-P
OdpowiedzUsuńalbo dziem-dobry :D
OdpowiedzUsuń