Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

niedziela, 17 lutego 2013

I po imprezie

Było super. Tosia szczęśliwa jak nie wiem bawiła się z dziećmi i z dorosłymi, biegała w kółko na czworaka i śmiała się głośno. :-D Jedzenie się udało, tort też :-) Zdjęcia z aparatu zrzucimy jak będziemy mieli na co czyli jakiegoś lapka ;-)
Zaczęło też dziecko czynić przymiarki do chodzenia. Na razie po kroczku lub dwóch jest powrót na kolana i dalej raczkowanie, ale zaczyna panna rozumieć po co ma nóżki.
Dziś po wczorajszym maratonie w kuchni (upiekłam tort i chleb, zrobiłam lasagne i sałatkę i takie tam, wszystko w 6 godzin :-P) słodkie lenistwo.

5 komentarzy:

  1. Zasłużony odpoczynek a nie lenistwo!

    Czekam z wypiekami na fotki :)))

    Super, że się wszystko udało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że wszystko się udało i można spokojnie wypoczywać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Trzyma kciuki za rychłe chodzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Potwierdzam. Torcik pyszny i lasagne tez, a synkowi chlebek bardzo wchodzil. Tosia juz taka duza i kumata i lada dzien bedzie chodzic. Bardzo milo bylo sie spotkac.

    OdpowiedzUsuń
  5. a gdzie wiecej fooooooootek :D

    OdpowiedzUsuń