Dziś mnie naszło na pichcenie. Przepisy jak zwykle niezawodne z Moich Wypieków, nie podlinkuję bo z komórki nie umiem ;-) Na pierwszy ogień poszły muffiny marmurkowe. A na obiadokolację racuchy z jabłkami.. Słodko, kalorycznie, pysznie. Tosia wsunęła pół muffinki i dwa racuchy! I znalazłam herbatę, którą chętnie pije - rooibos orient chai o korzennym smaku. :-)
No jak Tosia tyle zjadła to na pewno musiało być pyszne!
OdpowiedzUsuń