Mama. Ma-ma. Maaaaaaamam. Mamamamama.
W każdej możliwej intonacji słyszę teraz te słowa.
To już drugi 26 maja który obchodzę jako matka. Nie jest łatwo być matką. Ale to najpiękniejsza z ról, jakie kobieta spełnia w życiu.
Patrzeć, jak grzane ciepłem przytulania i podlewane mlekiem dziecko rośnie, dojrzewa fizycznie, psychicznie, społecznie.
Dostawać rano na przebudzenie mokre buziaki.
Być plastrem na rany i gorącą czekoladą na smutki.
Podziwiać bezmiar prawdziwej kreatywności i wyobraźni, które z klucza imbusowego lub pudełka po chusteczkach czynią świetną zabawkę. Albo z kubeczka i monety.
Czuć na sobie wzrok małego acz spostrzegawczego obserwatora i naśladowcy.
Czuwać w nocy przy chorym lub boleśnie ząbkującym dziecku.
Widzieć, jak bezgranicznym zaufaniem darzy mnie dziecko, że złapię w locie, że ze mną jest bezpiecznie. A jednocześnie patrzeć, jak z tym zaufaniem w plecaku Tosia eksploruje świat, idąc coraz dalej nim odwróci się szukając mnie wzrokiem.
Żaden związek, żadna praca i żadne hobby nie wyzwala w człowieku tyle emocji, odpowiedzialności i autorefleksji, co bycie rodzicem. Uwielbiam być matką i zamierzam dziś świętować ile się da! A wy?





Pięknie to opisałaś :) Mokre buziaki są najlepsze. Ja też dziś świętuję :)
OdpowiedzUsuńNajlepszego z okazji tak ważnego dnia :)
OdpowiedzUsuńU mnie nie ma świętowania bo Mąż nie zna takich tradycji a w przedszkolu Dzień Matki był 2 tyg temu ale tez nic specjalnego nie robili... No ale nie powiem! Dziś leżakuje trochę bardziej i się relaksuje;) Poza tym leje i nie bardzo jest co robić :(
Jesteś Szczęściarą i widać jak bardzo to doceniasz :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że za rok będziesz obchodzić to święto jako Mama Dwójki Pociech :)