Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 8 maja 2013

Co u nas..

Jakoś tak.. Nie chce mi się pisać ostatnio. Kilka postów mam zaczęte i nieskończone. Chorzy jesteśmy wszyscy, kaszlemy, smarkamy, bolą gardła i głowy. Nie przeszkadza nam to jednak w codziennych spacerach :) Póki nas gorączka nie zmorzy, będziemy chodzić :)

Tośka łapie wszystko w lot, zobaczyła, że wiatraczek się kręci jak na niego dmucham, to też próbuje. Bańki próbuje puszczać. Zakłada na siebie stetoskop i bada sobie serduszko. Robi zastrzyki plastikową strzykawką. Śpiewa i tańczy na bajkach i przy muzyce.


Coraz więcej dźwięków zaczyna przypominać słowa.

Planujemy kupić stolik i krzesełko zamiast krzesełka do karmienia, bo w tym drugim nie idzie jej już utrzymać. Nieprzypięta wstaje i wchodzi na blat, przypięta wyje i nie ma mowy o jedzeniu. Apropos jedzenia, to w kratkę, teraz słabo przez chorobę, jednego dnia z powodu kataru nawet piersi nie chciała. Odciągałam ręcznie do szklanki ;p bo laktator sprzedałam jakiś czas temu. Ale że mleko to z piersi ma być a nie tam ze szklanki, to zachwytu Tosi nie było tą formą picia. ;p






outfit: dresik, bluzka i skarpetki  ;p Tchibo, czapa Cool club/Smyk, butki H&M

6 komentarzy:

  1. Jak dzielnie kroczy :-)))
    BRAWO :P

    OdpowiedzUsuń
  2. oj niedobrze, ja już miesiąc przerabiam choroby i szpital , a dzisiaj chyba zaczyna się rota....
    zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowia życzę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. przesyłamy życzenia zdrowia, niestety również zasmarkane :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ile razy do Was wejdę, to chorujecie...kurcze, zdrówka! ;)

    OdpowiedzUsuń