Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

sobota, 11 maja 2013

Stoliczku nakryj się :)

Wczorajsza wizyta w Ikei oczywiście była po coś. Po stolik i krzesełko dla małej.

Bo dalsze używanie krzesełka do karmienia grozi wypadkiem i conajmniej kalectwem. Co to dziecko wyprawia to się w głowie nie mieści. Odwrócę się na sekundę a ona już na blacie krzesełka, jedną nogą na parapecie okna. A zapięcie pasów = histeria i zero jedzenia.

A komplet nowy się bardzo Tosi podoba, opanowała już wspinanie się na krzesełko (bo jest jeszcze za wysokie, żeby mogła na nie usiąść jak na fotel swój), a z krzesełka na stolik. :P Wszystko w normie. :D Siedzi sobie na krzesełku i ogląda bajkę lub zajada coś.


Oprócz stolika oczywiście kupiliśmy jeszcze mnóstwo pierdół, na przykład podkładkę pod talerz, kubeczek, stempelki, pluszowego pieska... Ot Ikea. :D Za miesiąc chcemy kupić tablicę do rysowania kredą bo się to małej bardzo podoba. Dobrze, że mamy duże mieszkanie... I balkon spory :D

 Pierwsze śniadanko. :) 


Oglądam sobie baję.. Albo i nie :)

Na stole też się świetnie siedzi...

3 komentarze:

  1. Widze,że i Tosia uwielbia oglądanie bajek przy jedzeniu :)

    Fajny stoliczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super gadżety dla małej panienki! Fajnie, że się jej podoba u nas z jedzeniem jest niestety cyrk na kółkach żeby cokolwiek się w brzuszku znalazło ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Super sa te mebelki, ja trochę żałuję, że kupiliśmy te plastiki z serii Mamut, ale nie ma co narzekać, też się sprawdzają;)

    OdpowiedzUsuń