U Tosi od samego początku było widać, że to dziewczynka z charakterem jest konkretnym. Zdecydowana, jasno (głośno :P) wyrażająca swoje potrzeby, ale i otwarta.
Teraz bardzo wyraźnie dostrzegamy w niej kolejne cechy. Jest odważna i ciągnie ją do ludzi, szczególnie do innych dzieci. To dla mnie ważne bo pamiętam jakie problemy były z siostrzeńcem, jak uciekał z piaskownicy przed innymi dziećmi. Tosi to raczej nie grozi, to raczej inne dzieci będą uciekać przed nią. :P
Byliśmy dziś w Ikei, Tosia podbiegła na dziale dziecięcym do jakiejś dziewczynki, powiedziała do niej 'ceś' i cały czas zaczepiała ją, przynosiła misie, gadała, próbowała wejść na krzesełko, na którym tamto dziecko siedziało.
Po sklepie biegała sobie mając nas w polu widzenia, a jak ktoś ją zaczepiał, to się śmiała i biegła wtulić w moje kolana.
Doskonale już wie, że pewnych rzeczy nie powinna robić, i oczywiście robi je mówiąc lub kiwając głową 'nienienie'. ;)
Na hasło 'pielucha', 'syrop', 'katarek' jest w tył zwrot i ucieczka ze śmiechem. Jak czegoś nie chce to nie i koniec.
Są buziaczki mokre z rana, przytulaki, 'chce cycuś', zaczepianie i podgryzanie ramienia ząbkami. Jest bardzo duża potrzeba kontaktu fizycznego.
I jest wielka ciekawość świata i wiele odwagi, by go poznawać.
A mnie dopada arytmia serca i oczy się pocą jak patrzę, jak ten mały skrzat całą sobą chłonie ten wielki świat. No mądre to takie i w ogóle. Moje takie.





<3 <3 Nie mogę się doczekać aż Misiek taki będzie :)
OdpowiedzUsuńSuper Tosia :)
Moje takie...świetne:)))
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na konkurs , do wygrania czaderskie spodenki http://madziazwaw1.blogspot.com/2013/05/czaderskie-spodenki-z-rekinem-uniseks.html
To widzę, że Twoja Tosia jest podobna do mojej córy :))
OdpowiedzUsuń