Dietetycznie nie oznacza nudno. Dziś u nas potrawa azjatycka, oryginalny przepis pochodzi z książki z przepisami dla małych alergików, ale trochę go zmodyfikowałam.
Będzie wam potrzebne (na 3 osoby - 2 dorosłe i dziecko - idealnie wyszła porcja)
-duża cebula
-cztery ząbki czosnku
-2cm kawałek imbiru świeżego (bez niego potrawa nie będzie tak smaczna)
-piersi z kurczaka lub indyka
-papryka czerwona
-papryka żółta
-nieduży brokuł
-mleko kokosowe
-przetarte pomidory (nie koncentrat)
-sól, pieprz, słodka papryka
Cebulę i papryki pokroić bardzo drobno (ja pokroiłam na duże kawałki a potem do blendera dałam na szatkowanie. Połowę czosnku przecisnąć przez praskę i dodać do cebuli i papryki, drugą połowę do miseczki odłożyć też przeciśniętą. Imbir obrać i również przecisnąć przez praskę jak czosnek, najlepiej prosto nad mieszanką paprykowo-cebulowo-czosnkową, by sok nie uciekł. Brokuła podzielić na różyczki a te pokroić w plasterki.
Mięso pokroić w paseczki, w misce zmieszać czosnek z oliwą i zamarynować pokrojone mięso. Usmażyć na patelni.
Na małej ilości oleju podsmażyć paprykę z czosnkiem, cebulą i imbirem, dodać brokuły i jeszcze trochę smażyć, zalać mlekiem kokosowym, poddusić. Dodać trochę przetartych pomidorów, nie za dużo, by nie zdominowały potrawy. Dodać podsmażone mięso. Podawać z ryżem, u nas mieszanka ryżu brązowego, dzikiego, białego i soczewicy.
Potrawa jest lekko słodka, trochę pikantna, bardzo smaczna i sycąca. Polecam :)
Nie zawiera glutenu, jaj, mleka, cytrusów. :)
W oryginalnym przepisie piszą, że można dać do sosu pastę zieloną curry lub pastę z trawy cytrynowej, za każdym razem osiągając nieco inny smak. Ja nie miałam w domu żadnej z nich, więc nie dałam wcale.






ciekawy przepis, muszę wypróbować, tylko, że bez czosnku;)
OdpowiedzUsuńAgata fajny przepis dzięki ! Zrobię jak uzupełnie zapasy :)
OdpowiedzUsuńMniam, ślinka cieknie! Zielona pasta curry jest niesamowicie ostra, niewielka jej ilość potrafi sprawić, że potrawa będzie paliła w język. Polecam ostrożnie się z nią zawartość ;)
OdpowiedzUsuńPasty z trawy cytr nie miałam okazji poznać, a z chęcią bym posmakowała...zainteresowałaś mnie, muszę rozejrzeć się za nią.
Poproszę więcej takich ciekawych przepisów. Niesamowicie interesuje mnie Wasza obecna dieta :)