Mam pytanie dziewczyny - jakich kosmetyków używałyście na początku dla dziecka?
Siostra mi doradza emolienty ale gdzieś (nie pamiętam już gdzie) wyczytałam, że jak dziecko nie ma AZS czy innych takich problemów skórnych to nie ma sensu ich używać bo się zatyka pory i można dziecku zafundować łojotokowe zapalenie skóry.
Emolienty z apteki czy niemowlęce kosmetyki z drogerii? Jakich firm, jakiego rodzaju kosmetyków używałyście?
Pomocy :)





Ja nie używam - tylko bephantem lub sudocrem jeżeli są odparzenia, raz na ruski rok Oilatum do kąpieli a tak to sama woda i żadnego kremowania na "wszelki" wypadek ;)
OdpowiedzUsuńZajrzyj do Sroki, ona się na tym zna: podwojona-sroka.blogspot.com
OdpowiedzUsuńdzięki, faktycznie skarbnica wiedzy :)
OdpowiedzUsuń