Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

poniedziałek, 28 listopada 2011

Miszmasz poniedziałkowy

Dużo dużo dzisiaj zdziałaliśmy. Byliśmy na zakupach będących ostatnim szlifem do pokoju małej ;) Z tej wyprawy między innymi przywieźliśmy łup w postaci nawilżacza powietrza z Kubusiem Puchatkiem ;) Nie dość że funkcjonalne to jeszcze ładne ;)

Kosmetyki po przejrzeniu rankingów u pewnej pani wybrałam HiPP-owskie, zobaczymy jak się sprawdzą.


Ach no i byliśmy na USG 4D :) Mała broniła się przed zdjęciami jak mogła - ręcami i nogami ;) Oto efekty sesji zdjęciowej wewnątrzbrzuszkowej:




 Wsadzę sobie stopę do oka bylebyście mnie zostawili w spokoju :P



No już doooobra nacieszcie się...



Dajcie mi spać!

5 komentarzy:

  1. Jej usg jest wspaniałym przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczności, my też używamy hippów - są świetne

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznotka :-) uwielbiałam USG 4d ale moje tez sie strasznie broniły ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite jest to usg 4d. Sama się zastanawiam nad tym czy sie nie skusić. Szukam tylko dobrego usg w Warszawie, które ma opcję 4d :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń