Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

sobota, 4 lutego 2012

Brrrr....

Na termometrze, o godzinie 15.50 kolegialnie stwierdzono -20 stopni. Sorry, mnie się nie chce wychylić nosa za próg domu, nie dziwię się dziecku, że też nie ma ochoty na taki oziębły świat przychodzić. Termin jutro. Obstawiajcie - ile przeterminuję? ;)  :P

12 komentarzy:

  1. Chyba wspominałam, że obstawiam Walentynki? :D Możemy robić zakłady o termin? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myślę że max. do soboty kolejnej rodzisz :)
    czyli do 11.02 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. daj Boże że na wiosnę nie będzie czekać ;)
    ja CI życzę jak najszybciej i jak najlżej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się trochę ociepli :) Podobno dzieci wychodzą na zmianę pogody ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A Ty jeszcze tutaj?! ;)
    Ja obstawiam szybko np. jutro. No może nie jutro bo w dzień terminu to byłoby tak banalnie. Poniedziałek w takim razie obstawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. a może to dzisiaj w nocy ? :) szczęśliwego rozwiązania ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak najbardziej przeterminujesz, daj Boże, że będzie krócej niż dwa tygodnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wg mojego lekarza miałam przeterminować, a dzień przed wyznaczoną "godziną 0" trafiłam na porodówkę więc i Tobie tego życzę! Tej nocy jazda do szpitala rodzić!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ponoć od poniedzialku ma sie nieco ocieplać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj zimno zimno! Wiosna mogłaby przyjść!:) Życzę powodzenia i dużo dużo siły!:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń