Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

czwartek, 23 lutego 2012

Pociążowo

41 tygodni i 1 dzień, tyle trwała moja ciąża. Wyhodowałam w tym czasie 2850 gramów nowego życia, które teraz śpi po jedzeniu. Moje ciało się zmieniło, a ja pokochałam te zmiany. Teraz znów się zmienia, a ja muszę przypomnieć sobie życie "przed brzuchem", przyzwyczaić się na nowo.... Już mi się brzuch prawie wchłonął, jeszcze skóra nie taka, ale popracujemy nad tym, jak tylko szwy w kroczu dadzą mi żyć... Żeby było zabawniej, kilka rozstępów mi wylazło, ale tak jakby dopiero po porodzie? I nie na brzuchu ale na biodrze. Patrzę w lustro z niejakim niedowierzaniem i nie wiem, czy mi się podoba to co widzę. Ja w ciąży jakoś mi bardziej pasowało niż ja bez tych wszystkich krągłości. Trzeba mi się pokochać na nowo najwyraźniej...

Tośka była dzisiaj na ważeniu, ma już 2950! To znaczy że w ciągu tygodnia od wyjścia ze szpitala przybrała prawie 300g!!! Moje mleko ma moc ;)

14 komentarzy:

  1. Pięknie! :)) Ładnie przybrała, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaaki przytulasek piękny... :))

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak, wyglądacie ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiekne zdjęcie! naprawde super wygladasz 'pociazowo' super ze tak szybko do formy wracasz. a o rostepach czytalam ze u wielu kobiet dopiero sie pojawiaja po porodzie (??) - jakis zwiazek z burza hormonow. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się zorientowałam, że wrzuciło Twój komentarz mi do spamu (???), muszę częściej tam zaglądać...

      Usuń
  5. Super zdjęcie:) a malutka tak cudnie w Ciebie wtulona:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądacie prześlicznie! Obie!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale pieknie wygladacie!
    ciesz sie kazda chwila bo nasze malenstwa tak szybko rosna ze szok! moja amelka wczoraj zasnela mi na brzuchu tylko tyle ze jest juz o jakies 20 cm dluzsza hahha i jakos nie miesci sie w moich ramionach hahah :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Najdziwniejsze będzie pierwsze wyjście z domu bez brzucha :)

    Pięknie ahhh jak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje! najlepsze przed Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  10. ale śliczne zdjecie Agatko :) a jak tęskno Ci za krągłościami ciążowymi, to zawsze możesz zajść w ciążę jeszcze raz! i kolejny, i kolejny... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie Antosia rośnie, ja trochę opóźniona jestem, więc nie gniewaj się, że tak do Ciebie w gościnę wpadłam i czytam i piszę, ale komp już naprawiony, no i muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń