jej ale malutko przytyłas, ze juz nie wspomne ze ja teraz juz mam tyle w obwodzie ile Ty pod koniec ciazy... matko zazdroszcze!!! nic tylko sie cieszyc!
Oj aż mi do mojego tęskno... tylko mój to był wielki, choć przybrałam około 8 kg, to mały ważył 4,300 i w obwodzie powyżej 100 mi skoczyła z wyjściowych 72, przy 170 cm wzrostu. Póki masz brzuszek to polecam zrobić lepsze zdjęcie, ja żałuję że nie mam z końca, jedynie z 38 czy 39 tygodnia. Pozdrawiam
WOW! Mimo, że mało przytyłaś to brzuch wygląda na duży. Poleciałam zmierzyć swój obwód, mam 103cm a to przecież dopiero 27tc. Musisz być szczuplutka po bokach ;)
Moje piąchy zaciśnięte bo to może być już dziś, może jutro....w każdym bądź razie zaraz! :) :) :)
Ale drobinka z Ciebie :) Brzusio cudny! Fajnie, że malutko przybrałaś, bo zleci jak błyskawice. Podobno jeśli przytyje się do 10 kg, to spada momentalnie. Powyżej 10, to już ciężko. I coś w tym jest, bo ja przytyłam 16 kg i te ostatnie 6 trzyma się twardo. A startowałam z 52 kg.
jejuśku 8kg tylko.Ja waga startowa 50kg , waga 40tc 70kg.Po samym porodzie w dniu przyjazdu do domu 11kg mniej po dwóch latach został 1 kg :) powodzonka
aaaale śliczny brzusio!!
OdpowiedzUsuńzazdroszczę Ci że tak mało przytyłaś!!!
ale cyc jeszcze sie powiekszy: ja mialam 80B teraz jest D :-)
jej ale malutko przytyłas, ze juz nie wspomne ze ja teraz juz mam tyle w obwodzie ile Ty pod koniec ciazy... matko zazdroszcze!!! nic tylko sie cieszyc!
OdpowiedzUsuńBrawo za wagę, poważnie! Bardzo nie zdrowo jest przytyć dużo, a w ciąży trzeba jeść dla dwojga a nie za dwoje :) No i nisko już córcia nisko ;)
OdpowiedzUsuńJa się tylko boję że po porodzie nie wrócę do wagi wyjściowej tylko zlecę niżej, a tego bym nie chciała... Tyle lat walczyłam o te 47kg ;)
UsuńPozazdrościć wagi tylko :) Brzusio fajowy :)
OdpowiedzUsuńPrzytyłam tyle samo mniej więcej. I brzuch miałam podobny, trochę większy, w sensie bardziej szpiczasty. Twój jest bardzo ładny.
OdpowiedzUsuńTik-tak, tik-tak... to mój zegar biologiczny ponownie sią załacza, jak patrzę na Twój brzuch. Jest śliczny!
OdpowiedzUsuńJa przytyłam mega - prawie 18 kg, w obwodzie jakieś 120 cm.. to się nazywa "wielbłąd" :D
Życzę szybkiego i fajnego porodu!
ja jeszcze wiecej bo 25 :-( az wstyd sie przyznac ale to wszystko przez maslo czekoladowe :-/
UsuńŚliczny brzusio:)
OdpowiedzUsuńśliczne mieszkanko twojego maluszka :)
OdpowiedzUsuńOjaaa :) Sentyment mi się włączył :)))
OdpowiedzUsuńPiękny brzuszek :D
lubię to! lubię, lubię, lubię!
UsuńSłodki brzunio :-)
OdpowiedzUsuńOj aż mi do mojego tęskno... tylko mój to był wielki, choć przybrałam około 8 kg, to mały ważył 4,300 i w obwodzie powyżej 100 mi skoczyła z wyjściowych 72, przy 170 cm wzrostu. Póki masz brzuszek to polecam zrobić lepsze zdjęcie, ja żałuję że nie mam z końca, jedynie z 38 czy 39 tygodnia. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWOW! Mimo, że mało przytyłaś to brzuch wygląda na duży.
OdpowiedzUsuńPoleciałam zmierzyć swój obwód, mam 103cm a to przecież dopiero 27tc. Musisz być szczuplutka po bokach ;)
Moje piąchy zaciśnięte bo to może być już dziś, może jutro....w każdym bądź razie zaraz! :) :) :)
Dobrze, że mało przytyłaś bo zrzucić to to masakra :( Ja przytyłam uwaga..26 kg :( Ale zostało tylko 6 już...ufff. A brzunio masz śliczny :*
OdpowiedzUsuńAle drobinka z Ciebie :) Brzusio cudny! Fajnie, że malutko przybrałaś, bo zleci jak błyskawice. Podobno jeśli przytyje się do 10 kg, to spada momentalnie. Powyżej 10, to już ciężko. I coś w tym jest, bo ja przytyłam 16 kg i te ostatnie 6 trzyma się twardo. A startowałam z 52 kg.
OdpowiedzUsuńjejuśku 8kg tylko.Ja waga startowa 50kg , waga 40tc 70kg.Po samym porodzie w dniu przyjazdu do domu 11kg mniej po dwóch latach został 1 kg :) powodzonka
OdpowiedzUsuń