Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 8 lutego 2012

Trzy dni wśród oczekiwania...

Przypomniała mi się dzisiaj piosenka mojego niegdyś ukochanego zespołu Closterkeller...

"Gdy patrząc w górę czekam wolno zabierasz moje myśli
Grafitowy kolor nieba grafitowy oddech ścian
Dwa dni wśród oczekiwania
Dwa dni długo długo tak,,,
Czas coś zabija..."

Byłam na KTG na oddziale w szpitalu w którym chcę rodzić. Prawie godzina zapisu i wynik to jeden marny przepowiadający skurcz. Młoda za to w brzuchu szaleje. Poznałam panie położne, wypytałam o wszystko, obejrzałam porodówkę, więc wizyta udana ;) No i umówiona jestem na piątek jeśli się nic nie zadzieje, na następne KTG.

5 komentarzy:

  1. trzymam kciuki, żeby córcia zechciała wyjść :) Uparciuszek mały:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spróbuj z nią zagadać jak kobieta z kobietą, opowiedz o gryzakach, pokaż ciuszki, może się namyśli ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. I jak wrażenia z porodówki w Ś.? Panie położne zrobiły dobre wrażenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, jestem póki co pozytywnie nastawiona i podoba mi się tam :)

      Usuń
  4. To czekanie jest bardzo męczące :-) MŁODA WYŁAŹ :D

    OdpowiedzUsuń