Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

niedziela, 5 lutego 2012

Że niby dziś

Suwaczki dotarły do końca. że niby dzisiaj termin. Że powinnam trzymać dziecko w ramionach. Ścieeeeema. Dziecko ma swoją osobowość i wolę na długo przed urodzeniem. Moje na ten przykład nie wyjdzie i koniec.

Zaczynamy odliczanie w drugą stronę - nie do terminu ale od ;)

A ja na imieniny dostałam... katar :-/

11 komentarzy:

  1. ja nie znam żadnej ciężarówki, która urodziła w terminie. zawsze rodzą przed albo po. jedno jest pewne na 100% - URODZISZ NA PEWNO!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja urodziłam w termonie. ale wróżyli mi dużo dużo wcześniej

      Usuń
    2. no to gratuluje punktualności :D

      Usuń
  2. Wiem, że chciałabyś żeby maleńka była już z Wami jednakże ja się nie dziwię, że w taki mróz ona nie pcha się na świat:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze troszkę i wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, jak to mi przypomina moje czekanie. U nas było +5...

    OdpowiedzUsuń
  5. 5 lutego jeszcze się nie skończył!

    OdpowiedzUsuń
  6. witaj w gronie zakatarzonych, no i ciesz się ostatnimi chwilami razem z brzuszkiem, bo jeszcze za nim zatęsknisz i będziesz kombinować, jak małą upchać z powrotem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aj z tym katarem :/ u mnie też co chwila... Zdrówka Wam życzymy

    OdpowiedzUsuń
  8. Zobaczymy, jakie swoje zdanie pokaże już po, skoro już teraz taka stanowcza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cierrrrpppliiiiiiiwwwwoooooośśśśśścciiiiiiiiiii :)))))))

    OdpowiedzUsuń