Nadszedł ten moment, kiedy składam reklamację. Już nie chcę być w ciąży. Chcę dziecko.
Boli, boli coraz bardziej, młoda jest tak nisko że jak się wieczorem zaczyna jej pora na "ej ja tu fitness mam" to ja zaciskam zęby z bólu bo każdy jej ruch to dla mnie uczucie jakby mi ktoś w spojenie łonowe i krocze wbijał noże.
Wszystko już dawno przygotowane i się kurzy..
Jutro idę na badanie i KTG i chyba poproszę o masaż szyjki albo coś.. Może się ruszy. Bo sama nie wiem, czy problem w tym, że szyjka jeszcze gdzieś trzyma, czy te moje skurcze jakieś za mizerne... No ile można?





Może idź na dłuuuuugi spacer? Ja byłam 5 dni po terminie, a dzień przed rozpoczęciem akcji włóczyłam się z mamą po centrum handlowym, wymęczyłam się, a następnego dnia obudziłam się już ze skurczami, po 24 h od rozpoczęcia skurczy Hania była outside.
OdpowiedzUsuńa jestes juz po terminie ?? i jak dlugo ?? mnie po 9 dniach przyjeli do szpitala i wywoływali poród !!
OdpowiedzUsuńpros!!! ja mialam masaż szyjki 5 dni po terminie. skurcze porodowe zaczeły sie 3 godz później.. :-)
OdpowiedzUsuńprzekonałaś mnie :D wizytę mam o 8.30 :P
Usuńczyli jutro będzie mała Antonina Anna? :D
OdpowiedzUsuńWspółczuje, wiem co to znaczy sie przeterminować... Ja urodziłam dopiero po 19 dniach od terminu ( nie nie pomyliłam cyferek) i miałam wrażenie, że już na zawsze będę chodzić z ogromnym brzuchem. Oby ci zrobili ten masaż i żeby to coś dalo.
OdpowiedzUsuńCzy już możemy witać na świecie maleństwo? Bo coś czuje, że tak :*
OdpowiedzUsuńChyba powinnam już pogratulować? Czekam z niecierpliwością...
OdpowiedzUsuńNie widać Cię drugi dzień :) Czyżby maleństwo się wykluło? ;) Czekamy na dobre wieści!!
OdpowiedzUsuńOtóż to! I zaciskamy kciuki :)!
UsuńI mnie ta nieobecność na blogu zastanawia ;) mam nadzieję, że już malutka jest na świecie :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za koleżankę :) Tak jak pozostałe mamusie, że maleństwo się już urodziło :)
OdpowiedzUsuńOsobiście jestem dzieckiem które siedziało w brzuszku aż 3tygodnie od terminu ;)
Pozdrawiam i dodaję !
Mam nadzieję, że z Wami wszystko ok, czekam codziennie na choćby jedno zdanie na Twoim blogu, które mnie uspokoi, że jesteś już w domu, że córka zdrowa ..
OdpowiedzUsuńTez czekam, cos czuje ze na pewno juz 'po'! nie trzymaj nas dlugo w niepewnosci. pozdrawiam
OdpowiedzUsuń