.. na powrót taty ;)
a śpi Tonia w śpiworku od dziś bo rozkopuje się namiętnie, skarpety z nóżek też spadają i rano się budzi z zimnymi girkami... Mamy śpiworki trzy, czekały dłuuugo bo Tosia w nich ginęła wcześniej ;) A teraz są w sam raz i jest zimnoo na dworze, a ja nie lubię jak w domu jest gorąco więc wolę kaloryfer przykręcić a dziecku śpiworek ubrać niż się kisić :)





Kolorowych snów ;)
OdpowiedzUsuńSłodziak :*
OdpowiedzUsuńno i bardzo dobrze ;) dobrej nocy
OdpowiedzUsuńOj taaak, śpiworki to fajne rozwiązanie:) Spokojnych snów
OdpowiedzUsuńPodoba mi się jej pozycja do spania i tak śmiesznie skręcine rączki :-) Nie rozumiem ale im bardziej dziwna pozycja snu tym lepiej Dzieci śpią!?!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
:-)
OdpowiedzUsuńbardzo dobre podejście :-)))) Tosiaczkowa dzdzownica rozkoszna :-)
OdpowiedzUsuńBardzo dobre rozwiązanie :) My na razie nie mamy z tym problemu :) Słodka Niunia z Tosi :)
OdpowiedzUsuńPozycja na "L" :D
OdpowiedzUsuń