Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

czwartek, 4 października 2012

Coś boli? Zapisz się do lekarza a przestanie :P

Na tej chyba zasadzie Tośka dzisiaj poczyniła postęp pod tytułem: siedzi. Sama, bez podparcia. Długo. Sięgając po zabawki wokół nie obala się. Nie, nie siada, to by było za piękne. Ale siedzi. Nawet w foteliku samochodowym nie chciała małpa się położyć jak trzeba, o :P Wystarczyło iść do rehabilitanta pokazać dziecko :P

Byłyśmy u neurologa dziś i uffff, wszystko jest w porządku. Mamy nawet na to papier :D

A jutro mam opiekunkę dla małej, więc będzie czas na upieczenie ciasta które za mną chodzi od jakiegoś czasu i na długi wpis na temat nowego odkurzacza Bosch ;)

15 komentarzy:

  1. Pięknie siedzi :D
    a tak w ogóle, to coś w tym powiedzonku z tytułu posta jest :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka ona łysiutka :)))
    Dobrze że wam wszystko wyszło ok u tego neurologa. Czyli jednak wszystko w swoim czasie? Jakies ćwiczenia dostałyście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest łysa, ma sporo włosów tylko bardzo jasnych ;D nie, dziecko wymaga usprawnienia ale nie ma to podłoża neurologicznego. a ćwiczenia dostaniemy od rehabilitantki.

      Usuń
    2. Moja też takie jaśniutkie miała, teraz jej dopiero ściemniały :)

      Jak dostaniecie ćwiczenia to już szybko pójdzie, Zuza po dwóch tygodniach ćwiczeń Vojtą robiła przewroty w obie strony i turlała się po łóżku, chociaż wcześniej nie umiała :)
      No ale u nas wyszło obniżone napięcie, więc coś na rzeczy było.

      Usuń
    3. my NDT Bobath i SI będziemy ćwiczyć

      Usuń
  3. ależ ja się cieszyłam z siedzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super :-D
    gratulacje z okazji nowej umiejetnosci :-)
    ps sweet award u mnie dla Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jakie to ciasto za Toba chodzi? mam nadzieje, ze sie pochwalisz, bo zrobilas mi smaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hihihi. Przypomniała mi się Kappa :-) Moja Siostra ma o 2miesiące starsze dziecko. Gdy dzwoniłam do niej i się pytałam o postępy Małej to moja tego samego dnia umiała to samo. Do lekarzy natomiast tylko na szczepionki chodziliśmy bo gdy się wybierałam podczas choroby to rano tego samego dnia już mi Dziecie zdrowe było ;-P
    Tosia siedzi ślicznie :-) Zdolna Dziewczynka :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Siła sugestii. Moje dziecko jak idzie do lekarza to przeważnie przechodzi cudowne ozdrowienie.

    OdpowiedzUsuń
  8. w tym miesiącu i przed nami kontrola u neurologa. Mam ogromną nadzieję, że tak jak i u Was będzie pozytywnie.
    Mała przekora z Tosi :) Super

    OdpowiedzUsuń