Już w nocy słyszałam bulgot w małym nosku... :( Tosia ma katar i niedawno zaczęła pokasływać... W dzień humor dopisywał choć nie chce jeść, za to zasypianie koszmarne... Oby nic się więcej nie wykluło z tego.
Zdrówka! Sama jestem od kilku dni na L4, Antoś też trochę kaszle jutro jak się uda podejdziemy do lekarza, boję się bo sama nawet nie jestem w stanie mu gardła obadać, nie da sobie za nic zajrzeć żadnymi podstępami, kataru nie ma, gorączki na szczęście też nie, ale jest bardziej marudny, choć może to na zębole .
No to duzo zdrowka ślę i mam nadzieję, że Tosi szybko przejdzie i ze to nic poważnego
OdpowiedzUsuńzdrowka życzę...i spokojnej nocy
OdpowiedzUsuńdużo duzo DUUUUUUŻO ZDRÓÓÓÓÓWKA!!!!!!!
OdpowiedzUsuńWracajcie szybko do zdrowia!
OdpowiedzUsuńZdrówka! Sama jestem od kilku dni na L4, Antoś też trochę kaszle jutro jak się uda podejdziemy do lekarza, boję się bo sama nawet nie jestem w stanie mu gardła obadać, nie da sobie za nic zajrzeć żadnymi podstępami, kataru nie ma, gorączki na szczęście też nie, ale jest bardziej marudny, choć może to na zębole .
OdpowiedzUsuńZdrówka dla Tusi ;)
OdpowiedzUsuńDużo zdrowia życzę i szybkiego przejścia przez katarzysko :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
nie zazdroszcze, zycze zdrowka!
OdpowiedzUsuńZdrówka kochane!
OdpowiedzUsuń