Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

sobota, 28 września 2013

Nie kumam.

Myjemy Tosi zęby kilka razy dziennie. Nie je nic ani nie pije w nocy po umyciu zębów. A dziś zauważyłam, że to przebawienie co miała na dwójce zżółkło i zeszło jej z niego szkliwo.

Nie kumam, kurde. Dbasz, pilnujesz, a i tak dziecko ma próchnicę... Chyba geny, po mnie takie kijowe zęby odziedziczyła. Masakra jakaś, załamałam się dzisiaj.

Za tydzień jedziemy do Polski to jej to pewnie jakoś zabezpieczą. Mam nadzieję.

5 komentarzy:

  1. Słabo :(
    Ale pewnie zalakują, może przy okazji i inne zęby też to będzie chwila spokoju. Teraz są takie fajne, kolorowe laki do trzonowców żeby było widać, czy nie odprysły a rodzic mógł sam kontrolować stan paszczęki.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może myjesz za często. Nasz stomatolog mówił, że nie należy myć zębów więcej niż 2 razy dziennie, bo częste mycie uszkadza szkliwo i działa osłabiająco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja siostra kiedy była mała też miała problemy z zębami pomimo dbania o nie. Dentystka 'malowała Kubusia Puchatka' na ząbkach, później pojawiła się próchnica, zapalenie dziąseł, odwapnienia. Nie jest u Was źle, nie ma co się martwić, głowa do góry i dbajcie o ząbki dalej, zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń