Jak staje na głowie i próbuje fikołki robić.
Jak mi obślinia spodnie na kolanie.
Jak siada mi na brzuchu i skacze po nim.
Jak ni z gruszki ni z pietruszki przybiega się przytulić.
Jak daje rozpłaszczone buziaki przez szybę balkonową.
Jak ciągnie mnie do kuchni po coś do jedzenia.
Jak przynosi mi balerinki bo chce iść na spacer.
Jak broi jednocześnie kiwając głową i paluszkiem, że nie wolno.
Jak idzie usiąść na nocnik z książką w ręce. (Ciekawe u kogo to podpatrzyła :P)
Jak idzie do łazienki, sama odkręca wodę i myje zęby po raz piętnasty tego dnia.
Jak się wtula mocno na dobranoc, obejmuje rączką moją szyję i zasypia.





Mam nadzieję, że i ja kiedyś tego doświadczę;)
OdpowiedzUsuńWszystko, nawet najmniejsze, ma znaczenie!
OdpowiedzUsuńtakie chwile są najcenniejsze:)
OdpowiedzUsuń